fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Trwa pat w sprawie ujawnienia list poparcia sędziów do KRS

Sędzia Paweł Juszczyszyn
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Sędzia Paweł Juszczyszyn nie odpuszcza. Karze grzywną szefową Kancelarii Sejmu i wzywa ministra Ziobrę do ujawnienia korespondencji między resortem a marszałkiem Sejmu.

W piątek, 24 stycznia, o godz 10 rano sędzia Paweł Juszczyszyn rozpoczął proces, w którym wydał postanowienie o dokonaniu oględzin list poparcia sędziów-członków KRS. Zreferował też historię odmowy okazania mu list przez Kancelarię Sejmu. Pełnomocnik powoda, zapytany, co sądzi o postawie Kancelarii Sejmu, odpowiedział, że brak było podstaw prawnych do odmowy dla sądu wglądu w listy poparcia do KRS. Za nieokazanie dokumentów Agnieszka Kaczmarska musi zapłacić 3 tys. zł kary, a za niezastosowanie się do postanowienia o umożliwieniu wglądu do dokumentów w Kancelarii Sejmu – kolejne 3 tys. zł, czyli w sumie 6 tys. zł. Kaczmarska już zapowiedziała, że się od tego postanowienia odwoła.

Czytaj także:

Juszczyszyn mówił też, że powoływanie się przez szefową na decyzję Urzędu Ochrony Danych Osobowych przy odmowie udostępnienia list poparcia do KRS jest błędne. – Decyzja UODO nie ma zastosowania w przypadku postępowania sądowego – uważa sędzia. Powołuje się przy tym na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego

– Listy poparcia do KRS są informacją publiczną – przypomina.

Podczas piątkowej rozprawy Juszczyszyn wydał też inne zarządzenie. Wezwał w nim Zbigniewa Ziobrę, ministra sprawiedliwości, do przesłania sądowi „oryginałów lub urzędowo poświadczonych odpisów dokumentów w postaci korespondencji pomiędzy marszałkiem Sejmu RP i ministrem sprawiedliwości w sprawie potwierdzenia statusu sędziego osób, które poparły kandydatów na członków KRS". Sąd zastrzegł, że dokumenty mają być przesłane bez jakiejkolwiek ingerencji w ich treść, w szczególności bez anonimizacji danych w nich zawartych. Ziobro ma nadesłać te dokumenty w ciągu tygodnia od doręczenia mu postanowienia. Juszczyszyn wezwał też jako świadków sędziów Sądu Rejonowego z Olsztyna, którzy najpierw podpisali listę Maciejowi Nawackiemu, prezesowi SR w Olsztynie, członkowi KRS, a potem poparcie wycofali.

Co istotne, w piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na posiedzeniu niejawnym uchylił zaskarżone postanowienie prezesa UODO, które zobowiązało Kancelarię Sejmu do ograniczenia przetwarzania danych osobowych sędziów z list poparcia do nowej KRS. Na jego podstawie Sejm odmawia udostępniania ich w jakiejkolwiek formie. Wyroki nie są prawomocne.

Sygnatura akt: II SA/Wa 1927/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA