fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Kanał między partiami - rozmowa prof. Jerzym Duszyńskim, prezesem PAN o Forum dla praworządności

Prof. Jerzy Duszyński
PAP, Leszek Szymański
Rozmowa z prof. Jerzym Duszyńskim, prezesem Polskiej Akademii Nauk, głównym organizatorem „Forum dla praworządności".

Polska Akademia Nauk chce zorganizować „Forum dla praworządności". Do udziału zaproszono przedstawicieli władzy politycznej, sądowniczej oraz środowisk prawniczych i naukowych. Skąd taki pomysł?

Z końcem grudnia 2019 r. władze organizacji sędziowskich, adwokackich i radcowskich poprosiły o objęcie patronatem ich okrągłego stołu ws. sądownictwa. Po konsultacji z prof. Andrzej Legockim i prof. Michałem Kleiberem zdecydowałem, że odmówimy. Narodził się jednak pomysł, byśmy sami zorganizowali takie przedsięwzięcie, ale nie w formie okrągłego stołu, który wyraźnie jest kojarzony z polityką, tylko jako forum merytorycznej dyskusji.

Czytaj też:

Czemu to PAN miałaby być instytucją, która zakończy ten wyniszczający spór?

Podczas spotkania z prezesami samorządów prawniczych pytałem, dlaczego zwrócili się właśnie do nas. Odpowiedzieli mi, że według nich PAN jest jednym z ostatnich niepodważalnych autorytetów w kraju. To dla nas wielki honor, wyzwanie i odpowiedzialność. Jestem też świadomy ryzyka. Jesteśmy instytucją państwową i nie powinniśmy się uchylać od służby społeczeństwu.

Jaki był odzew na inicjatywę stworzenia takiego forum?

Wpłynęły wyrazy poparcia, m.in. od 16 dziekanów wydziałów prawa państwowych uczelni i od abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Episkopatu Polski.

Kto został zaproszony do udziału w forum?

Instytucje konstytucyjnie umocowane, władze samorządów prawniczych, organizacje pozarządowe, dziekani wydziałów prawa największych uniwersytetów, wybitni eksperci prawniczy, np. prof. Piotr Kardas czy prof. Andrzej Szmyt. PAN będą reprezentować wyłącznie akademicy. Przy stole z naszej strony zasiądą prof. Michał Kleiber, prof. Andrzej Legocki i prof. Hubert Izdebski. Będą też przedstawiciele Polskiej Akademii Umiejętności: prof. Stanisław Sołtysiński i prof. Andrzej Zoll. Przewidujemy udział obserwatorów, wszyscy oni są członkami PAN. Obserwatorzy nie będą mieli głosu w spotkaniu inicjującym forum.

Czyli na tej platformie toczyć się ma merytoryczny dialog z udziałem wszystkich zainteresowanych.

Chcemy być kanałem komunikacji pomiędzy dwoma obozami. To się już sprawdzało. Międzynarodowa Rada Oświęcimska była forum, dzięki któremu polska strona komunikowała się ze stroną międzynarodowych organizacji żydowskich. Ucierały się opinie, temperowano rodzące się konflikty. To zdawało egzamin. Kadencja członków ostatniej rady wygasła dwa lata temu. Gdyby działała dziś, pewna część problemów politycznych czy wizerunkowych, jakie miała Polska w ostatnim czasie w relacjach z Izraelem i USA, najprawdopodobniej by się nie wydarzyła.

To samo zastosowalibyśmy w sprawie sądów?

Gdy narasta kryzys, musi istnieć platforma dialogu, w której uczestniczą osoby wzajemnie się szanujące i próbujące się zrozumieć. Do takiego dialogu jako ludzie nauki jesteśmy wdrożeni. Nasze forum nie ma mieć charakteru politycznego, ale naukowy, ekspercki.

Ale na liście zaproszonych są politycy: prezydent, premier, minister sprawiedliwości.

Pierwsze posiedzenie będzie miało charakter inicjujący. I na nie zostali zaproszeni przedstawiciele władzy politycznej. To spotkanie będzie miało dwa punkty. Pierwszy: podpisanie deklaracji woli uczestnictwa w forum przez siedzących przy stole. I drugi: wygłoszenie przez nich krótkich stanowisk, co uznają za kluczowe dla praworządności w Polsce, jaki problemy wymagają pilnego rozwiązania.

Co potem?

Obrady stołu roboczego. Zasiądą do nich zaproszeni przez nas do spotkania inicjującego prawnicy, a także prezydent, premier, marszałkowie Sejmu, Senatu itd. Zapewne oni wskażą prawników ekspertów do merytorycznych dyskusji. Ekspert premiera będzie np. konsultował z nim, jakie stanowisko zająć w danej sprawie, gdzie posunąć się w dyskusji itd. Taki jest plan.

Jakie byłyby ramy tej debaty?

Chcemy je oprzeć na naukowych faktach. Zawsze, gdy podnosi się argument, że wymiar sprawiedliwości w Polsce wymaga reformy, należy pytać, skąd to wiemy. Reformy podejmuje się na podstawie poważnych danych i analiz, a nie realizacji celów politycznych czy stereotypów. Może potrzebna jest biała księga Temidy, identyfikująca jej słabe strony i wskazująca możliwe rozwiązania instytucjonalne.

Polska ma ogromne tradycje badań społecznych, empirycznych nad działaniem prawa od czasów Leona Petrażyckiego czy studiów Adama Podgóreckiego. Refleksja w prawie, socjologii czy naukach politycznych jest kontynuowana w ośrodkach badawczych. Jest wiele danych i informacji, na których można oprzeć taką diagnozę. To świetna baza do podjęcia analizy tak, aby zgiełk wobec reformy zastąpić racjonalnymi podstawami. PAN może się podjąć takiej analizy.

Forum skupi się na rozwiązaniu spornych kwestii czy będzie szukało nowych sposobów uzdrowienia sądownictwa?

Celem jest utworzenie kanału komunikacji, ale też poszukiwanie kompromisu i wspólnych rozwiązań w spornych kwestiach, tam, gdzie wprowadzone reformy są kwestionowane. Nie rozwiążemy wszystkich problemów. Najważniejsze to merytorycznie ze sobą rozmawiać, nie czekając na kolejne interwencje Komisji Europejskiej i podejmując wszelkie próby, by tak się stało.

Kto potwierdził już udział w forum? Zrobili to przedstawiciele obozu władzy? Bez ich udziału forum nie ma sensu.

Do udziału w spotkaniu inicjującym zaprosiliśmy 32 osoby, 26 aktywnych uczestników i sześciu obserwatorów. 22 osoby już potwierdziły swoją obecność. Nikt nie odmówił.

A strona instytucjonalna, rządowa, prezydent?

Jest kilka potwierdzeń. Myślę, że ostatecznie 31 stycznia o godz. 10 dowiemy się, kto przybędzie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA