fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

W Sądzie Najwyższym nie będzie komu zalegalizować wyborów prezydenckich

Fotorzepa/Danuta Matloch
Paraliż Sądu Najwyższego niedługo może mieć wręcz ustrojowe skutki. Już za kilka miesięcy nie będzie komu uznać najbliższych wyborów prezydenckich za prawidłowo przeprowadzone.

- Zgodnie z przepisami Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych orzeka w pełnym składzie o prawidłowości wyborów. Tymczasem po ostatniej uchwale SN nie będzie to możliwe – zauważa sędzia pragnący zachować anonimowość. – Zgodnie z uchwałą w przypadku sędziów SN już sam fakt powołania na wniosek nowej KRS powoduje nienależytą obsadę sądu. A ta izba składa się wyłącznie z takich sędziów. Jeśli do wyborów się nic nie zmieni, nie będzie komu zalegalizować wyborów prezydenckich.

Co prawda zwykle uchwała o prawidłowości przeprowadzonych wyborów następuje już po złożeniu ślubowania i objęciu stanowiska przez wybrańca narodu, z ustrojowego punktu widzenia taka uchwała SN jest niezbędna do uznania wyborów za prawidłowo przeprowadzone i legitymizuje wybór głowy państwa.

Czytaj też:

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA