Reklama

W Sądzie Najwyższym nie będzie komu zalegalizować wyborów prezydenckich

Paraliż Sądu Najwyższego niedługo może mieć wręcz ustrojowe skutki. Już za kilka miesięcy nie będzie komu uznać najbliższych wyborów prezydenckich za prawidłowo przeprowadzone.
W Sądzie Najwyższym nie będzie komu zalegalizować wyborów prezydenckich

Foto: Fotorzepa/Danuta Matloch

- Zgodnie z przepisami Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych orzeka w pełnym składzie o prawidłowości wyborów. Tymczasem po ostatniej uchwale SN nie będzie to możliwe – zauważa sędzia pragnący zachować anonimowość. – Zgodnie z uchwałą w przypadku sędziów SN już sam fakt powołania na wniosek nowej KRS powoduje nienależytą obsadę sądu. A ta izba składa się wyłącznie z takich sędziów. Jeśli do wyborów się nic nie zmieni, nie będzie komu zalegalizować wyborów prezydenckich.

Co prawda zwykle uchwała o prawidłowości przeprowadzonych wyborów następuje już po złożeniu ślubowania i objęciu stanowiska przez wybrańca narodu, z ustrojowego punktu widzenia taka uchwała SN jest niezbędna do uznania wyborów za prawidłowo przeprowadzone i legitymizuje wybór głowy państwa.

Czytaj też:

Uchwała Sądu Najwyższego nie działa wstecz

Apel do sędziów po uchwale Sądu Najwyższego

Reklama
Reklama
Prawo drogowe
Sąd: za brak biletu parkingowego za szybą nie można karać dodatkową opłatą
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konsumenci
Sąd: staruszka nie musi spłacać kredytu po zmarłym synu. Co zaważyło?
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama