fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Szefowa Kancelarii Sejmu nie stawi się przed sądem w Olsztynie

Reporter, Grzegorz Banaszak
Szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska nie stawi się jutro przed Sądem Okręgowym w Olsztynie na wezwanie sędziego Pawła Juszczyszyna.

Na jutro na 10.00 został wyznaczony kolejny terminie rozprawy odwoławczej w sprawie, w której sędzia Juszczyszyn zarządził oględziny list poparcia sędziów kandydatów do nowej KRS. Po tym, jak nie udało się przeprowadzić oględzin we wtorek w Kancelarii Sejmu, sąd ma zdecydować co dalej. Wezwanie do osobistego stawiennictwa - pod groźbą grzywny - na rozprawę otrzymała szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska, która odmawia sądowi udostępnienia list powołując się na zarządzenie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Jak powiedziała dziś dziennikarzom Agnieszka Kaczmarska, nie może stawić się jutro w olsztyńskim sądzie, gdyż musi w tym czasie uczestniczyć w pracach Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich.

- Niestety wezwał mnie przewodniczący komisji, ja nie mam możliwości... Wysłałam usprawiedliwienie do sędziego. Mam nadzieję, że zostanie uwzględnione - powiedziała Kaczmarska. Za nieujawnienie list poparcia KRS i nieobecność może jej grozić do 3 tys. złotych grzywny. 

Kaczmarska zaprzeczyła, że w ten sposób unika stawienia się przed sądem. - Nigdy nie lekceważę sądu - powiedziała.

Tymczasem dziennikarz RMF Patryk Michalski sugeruje na TT, że sądowa absencja Kaczmarskiej może nie być dziełem przypadku. Informuje, że posiedzenie sejmowej komisji regulaminowej ws. straży marszałkowskiej z udziałem szefowej KS miało się odbyć wczoraj, lecz we wtorek szef komisji zwołał w trybie pilnym prezydium i zmienił termin posiedzenia na piątek - dzień, w którym Kaczmarska miała stawić się w sądzie w Olsztynie.

Problem w tym, że sędzia Juszczyszyn wezwał ją do osobistego stawiennictwa w sądzie już 2 stycznia.

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/raporty/raport-batalia-o-sady/fakty/news-szefowa-kancelarii-sejmu-nie-stawi-sie-przed-sadem-w-olsztyn,nId,4285156#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Przypomnijmy, że Paweł Juszczyszyn już 2 stycznia wezwał Kaczmarską do osobistego stawiennictwa w sądzie. Wydał też postanowienie o dokonaniu 21 stycznia w Kancelarii Sejmu oględzin list poparcia członków nowej KRS. Chciał zapoznać się z listami poparcia w związku z apelacją w sprawie o sygn. akt IX Ca 1302/19, którą rozpoznaje w Sądzie Okręgowym w Olsztynie (został już odwołany z delegacji do tego sądu, ale musi zakończyć rozpoczęte postępowania). Oględziny były potrzebne, aby stwierdzić, czy sędzia nominowany przez nową KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji.

W miniony wtorek rano sędzia Juszczyszyn przybył do Kancelarii Sejmu na oględziny. Pracownik Kancelarii Sejmu poinformował go, że Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie cofnął mu delegację na wyjazd służbowy. Następnie pracownicy Kancelarii Sejmu, powołując się na to zarządzenie Prezesa SR w Olsztynie, odmówili udostępnienia mu dokumentów, które miały być przedmiotem oględzin. Stało się tak, mimo że sędzia wskazał, iż swoje czynności wykonuje na podstawie postanowienia Sądu i są to czynności o charakterze orzeczniczym. Dlatego nawet cofnięcie mu delegacji na przejazd służbowy w żaden sposób nie może wpływać na ważność i legalność czynności procesowej Sądu, bo stanowiłoby to przekroczenie kompetencji prezesa Sądu w zakresie nadzoru administracyjnego, a tym samym naruszałoby niezawisłość sędziowską w zakresie podejmowania decyzji orzeczniczych.

Z niedoszłych oględzin został sporządzony protokół, a sędzia Juszczyszyn wrócił do Olsztyna.

Czytaj też:

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka powiedział mediom, że oczekuje wyjaśnienia "tej nietypowej sytuacji" związanej z  niejasnościami dotyczącymi delegacji sędziego od prezesa sądu w Olsztynie oraz od samego sędziego Juszczyszyna.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA