Ścieżki kariery

Zawodowy koniec świata może stać się nowym początkiem

Adobe Stock
Nawet jeśli to firma żegna się z tobą, nie warto tracić wiary w siebie. Może zamiast kontynuować to samo zajęcie w nowej firmie zdecydować się na wielką zmianę, która przyniesie przełom w zawodowej karierze?

– Rano szef mnie chwalił, po południu wręczył mi wymówienie z pracy – tak pan Piotr opisuje jedną z bardziej stresujących chwil w jego życiu zawodowym. – Dla mnie to był szok, niczego się nie spodziewałem, myślałem, że jestem cennym pracownikiem. Ale okazało się, że firma musi zredukować koszty. Długo się nie mogłem po tym pozbierać – wspomina.

Czytaj także: Pracownicy nabierają odwagi. Szukają innej pracy 

Bolesne doświadczenie

– Nagła utrata zatrudnienia zawsze jest ciosem, czasem wręcz osobistą tragedią, niezależnie od stanowiska, jakie zajmowaliśmy – przyznaje Agnieszka Pala, dyrektor personalna w Grupie ATERIMA. – Im jesteśmy bardziej zaawansowani zawodowo, tym mocniej boli taka decyzja pracodawcy – dodaje.

– Nawet wtedy, gdy zwolnienie nie jest winą pracownika, a wynika z niezależnych od nas przyczyn, nikt nie czuje się w takiej sytuacji komfortowo – dodaje Karolina Sójkowska, ekspert rynku pracy w GoldenLine. – Często mogą pojawić się myśli, czy aby na pewno nasze działania nie przyczyniły się do decyzji przełożonych o wymówieniu. Nawet w przypadku zwolnień grupowych pracownik może zastanawiać się, dlaczego padło właśnie na niego, a nie na kolegę pracującego obok – opisuje.

To właśnie obniżenie poczucie własnej wartości, zwątpienie co do poziomu własnych umiejętności jest jedną z najpoważniejszych konsekwencji nagłej utraty pracy. Jeśli byliśmy dobrzy, a mimo to pracodawca się z nami pożegnał, to może wcale nie jesteśmy tacy świetni. A jeśli tak, to jak znajdziemy nową pracę, jak zarobimy tyle co wcześniej... Eksperci radzą, by postarać się jak najszybciej przerwać takie negatywne emocje. Pytanie tylko jak?

Lepsza samoocena

– Z całą pewnością pomocne będzie zrobienie swego rodzaju audytu dotychczasowej kariery – radzi Małgorzata Łabędź, ekspert ds. zmiany kariery w ManpowerGroup. – Pomoże nam to dostrzec swoje osiągnięcia, mocne strony oraz unikatowe doświadczenia, co z dużym prawdopodobieństwem pozytywnie wpłynie na naszą samoocenę – wyjaśnia. Uzbrojeni w lepszy wizerunek powinniśmy zacząć szukać nowej pracy.

Warto pamiętać, że fakt, iż zostaliśmy zwolnieni z pracy, nie stawia nas w złym świetle w oczach przyszłego pracodawcy. Do rozmowy warto się jednak dobrze się przygotować. – Pracownik, który został zwolniony w okolicznościach niezależnych od siebie, nie powinien traktować tego jako osobistej porażki zawodowej, ani ukrywać tego faktu na rozmowach rekrutacyjnych – podkreśla Magda Tarkowska, managing Consultant w Michael Page. – Tego typu sytuacje w biznesie są czymś naturalnym. Jednak nie zaszkodzi uzyskać od byłego przełożonego listu referencyjnego, który potwierdzi nasze umiejętności oraz wyjaśni przyczynę zwolnienia – dodaje.

– Nawet jeśli zwolnienie wynikało z naszych błędów warto przyznać się do tej sytuacji i umieć pokazać, czego ona nas nauczyła. Pracodawcy cenią prawdomówność, umiejętność uczenia się na błędach i odwagę – zaznacza Agnieszka Pala.

Podczas poszukiwań pracy pojawi się ważny dylemat. Czy brać pierwszą lepszą, która się nam nawinie, czy czekać, aż znajdziemy tę najbardziej satysfakcjonującą.

Szansa w nieszczęściu

Wiele zależy od indywidualnej sytuacji. Co do zasady, nie warto obniżać swoich standardów, z drugiej jednak strony, jeśli nasza sytuacja finansowa nie pozwala na dłuższą przerwę, nie mamy wyboru. – Jeśli jesteśmy jedynymi żywicielami rodziny, to kluczowe dla nas będzie, aby mieć w ogóle pracę. A na zastanowienie się, czy spełnia ona nasze aspiracje zawodowe przyjdzie pewnie czas, kiedy sytuacja finansowa będzie znowu stabilna – podpowiada Małgorzata Łabędź.

Zresztą, jak już w powrotem wskoczmy w wir aktywności zawodowej, łatwiej będzie nam znaleźć coś ciekawszego.

Eksperci zgodnie zalecają, by nawet w utracie pracy próbować szukać pozytywnych stron. – Wiele osób, które do tej pory nie miało odwagi zmienić pracodawcy, zostaje zmuszonych do wyjścia ze swojej strefy komfortu. W dłuższej perspektywie może to bardzo dobrze wpłynąć na rozwój ich kariery – zaznacza Magda Tarkowska.

Może znajdziemy lepsze, ciekawsze zajęcie, a może odkryjemy siebie w zupełniej nowej odsłonie i zaczniemy robić to, czego zawsze się baliśmy? Wielki skok jest możliwy.

Sytuacje, w których tracimy pracę nie z naszej winy, mogą być bardzo różne.

Najczęściej wynikają one z procesów reorganizacyjnych w firmie, takich jak:

– restrukturyzacja zatrudnienia podyktowana optymalizacją kosztów,

– fuzje i przejęcia, które powodują dublowanie się stanowisk,

– zmiana strategii biznesowej i wycofanie się z pewnej działalności, terytorium czy grupy produktów;

– outsourcing usług (bardzo często dotyczy funkcji z obszaru IT czy finansów);

– stworzenie centrum usług wspólnych dla całej organizacji, redukcja załogi może dotyczyć takich obszarów, jak: IT, finanse, HR, obsługa klienta, zakupy, administracja.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL