To efekt opublikowania w lipcu 2016 r. w mediach – w tym również w „Rzeczpospolitej” - wizerunków dziewięciu mężczyzn podejrzewanych o przestępstwa seksualne. Zgodę na to wyraził sąd mając na względzie charakter sprawy oraz dobro małoletnich ofiar.
- Wśród obecnie zatrzymanych jest mężczyzna, który przebywał na stałe na terenie Wielkiej Brytanii, a do Polski przyjechał na rodzinne spotkanie z okazji świąt - mówi „Rzeczpospolitej” Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP). - Wszyscy zatrzymani już usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu zarzuty dotyczące przestępstw pedofilskich – dodaje rzeczniczka.
Sprawcy wyszukiwali ofiary za pośrednictwem forów internetowych i portali społecznościowych, których użytkownikami byli głównie uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów. Z dziećmi w wieku poniżej 15 lat nawiązywali kontakty, również podszywając się pod ich rówieśników. Podstępem nakłaniali je, aby się rozbierały i wykonywały czynności o charakterze seksualnym.
- Po zdobyciu zaufania sprawcy namawiali małoletnich, lub podstępem zmuszali ich do przesłania swoich intymnych zdjęć i filmów. Dzieci, które raz to uczyniły w obawie przed ujawnieniem takich materiałów, były nakłaniane do dostarczenia kolejnych tego rodzaju – mówi Agnieszka Hamelusz.
Członkowie szajki następnie wymieniali się plikami z dziecięcą pornografią za pośrednictwem specjalnie do tego dedykowanych kanałów przesyłu danych i poczty elektronicznej.
Siedmiu mężczyzn zaangażowanych w takie zakazane działania teraz wpadło – są to mieszkańcy województw lubelskiego, opolskiego, zachodniopomorskiego oraz śląskiego.
Obecne zatrzymania są kolejnymi w sprawie. Jej początki sięgają 2014 roku, kiedy policjanci CBŚP z Poznania ustalili, że pedofilska szajka podstępem zdobywa i wymienia się pedofilskimi filmami. Zaangażowani w proceder byli mieszkańcy siedmiu województw w kraju, a także przebywający w Norwegii i Irlandii.
Pierwsza akcja wymierzona w sieciowych pedofilów miała miejsce we wrześniu i listopadzie 2014 roku, kiedy CBŚP ujęło dwóch mężczyzn z Wielkopolski i Dolnego Śląska. Kolejnych kilkunastu wpadło w dwóch następnych latach – w tym nieletni, którym zajął się sąd rodzinny.
Rozpracowując proceder funkcjonariusze ujawnili międzynarodową siatkę osób, które zajmowały się utrwalaniem i rozpowszechnianiem w sieci dziecięcej pornografii. - W niespełna dwa lata policjanci ustalili internetowe powiązania ponad łącznie 750 osób – mówiła Agnieszka Hamelusz.
Chcąc dotrzeć do wszystkich pokrzywdzonych śledczy zaapelowali do rodziców, opiekunów i samych nastolatków, aby przyjrzeli się wizerunkom osób podejrzanych o pedofilską działalność. Sąd zezwolił na rozpowszechnianie ich zdjęć i informacji w prasie, telewizji oraz na stronie internetowej poznańskiej komendy wojewódzkiej i Centralnego Biura Śledczego Policji. Zdjęcia i notki ukazały się latem ubiegłego roku.
Śledztwo w sprawie pedofilskiej siatki nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Podczas przeszukań mieszkań zatrzymanych, policjanci znaleźli i zabezpieczyli komputery, dyski przenośne, pendrivy i płyty CD oraz DVD zawierające treści pedofilskie.
- Do chwili obecnej w tej sprawie zatrzymaliśmy 22 podejrzanych, którzy zostali tymczasowo aresztowani – informuje Agnieszka Hamelusz.