fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piotr Paduszyński: Sąd utraconego autorytetu

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny
Fotorzepa / Robert Gardziński
Nikogo nie obchodzi, co TK ma do powiedzenia.

Mieli do wyboru wojnę lub hańbę. Wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak – takimi słowami Winston Churchill podsumował decyzję brytyjskiego rządu o zawarciu układu w Monachium w 1938 r. Patrząc na niedawny werdykt Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, można je odnieść także do postępowania PiS. Przed paroma laty partia ta, dociskana przez środowiska antyaborcyjne, skierowała ich projekt drastycznie ograniczający prawo kobiet do aborcji do sejmowej zamrażarki (innymi słowy, do kontrolowanej przez siebie Komisji Zdrowia).

Czytaj także: Gwarancje nie dają gwarancji

Niedługo potem grupa ponad stu posłów PiS skierowała wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności obecnej regulacji. Efekty poznaliśmy niedawno i widzimy je na ulicach polskich miast w postaci masowych protestów. Rozstrzygnięcie ogłoszone przez Trybunał w praktyce niczego nie załatwia. Na pewien czas tworzy prawo zakazujące aborcji z uwagi na wrodzone wady płodu, tyle tyl...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA