fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Joanna Parafianowicz: Powszechny spis: kto tu jest dla kogo?

Spis powszechny
Adobe Stock
Nie spotkałam nikogo, kto nie miałby problemu z odpowiedzią na pytania.

Pierwszego dnia kwietnia ruszył narodowy spis powszechny ludności i mieszkań 2021. Jeśli prześledzić opinie publikowane w mediach społecznościowych, nie da się nie dojść do wniosku, iż udział w tym przedsięwzięciu wzbudza niemałe emocje. Czy dlatego, że od ostatniego spisu odzwyczailiśmy się od podawania wrażliwych danych? Może RODO stało się nową religią, a Polacy stali się nad wyraz przeczuleni na ingerowanie w ich sprawy osobiste? Niekoniecznie. O niebo bardziej prawdopodobne wydaje się, że formularz spisu jest po prostu przygotowany niedbale, nieprecyzyjnie i bez świadomości, że nieobjaśnienie niektórych pojęć może u adresata wywołać wątpliwości, jakich odpowiedzi na poszczególne pytania udzielić.

Podczas wypełniania spisu zwraca uwagę w pierwszej kolejności, iż zobowiązuje on do podania danych aktualnych nie tyle na dzień, ile na godzinę nieznaną jak dotąd historii ludzkości. Formularz zobowiązuje bowiem do wskazania danych osób wspólnie...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA