fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o Zdrowiu

Joanna Barczykowska-Tchorzewska: Bezpieczna diagnoza Covid-19

Joanna Barczykowska-Tchorzewska, prezes zarządu Dimedic Polska.
materiały prasowe
Chcemy być wsparciem dla pacjentów i zapewnić im poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego w okresie pandemii. Lekarz i przychodnia przychodzą do pacjenta – mówi Joanna Barczykowska-Tchorzewska, prezes zarządu Dimedic Polska.

Pani firma uruchomiła wirtualną przychodnię, która ma wspomóc walkę z koronawirusem. Jak ona działa?

To przychodnia telemedyczna, która powstała, żeby wesprzeć pacjentów i system ochrony zdrowia w Polsce w trakcie pandemii koronawirusa. Dimedic.pl to ogromny projekt społeczny, który jest naszym wkładem w walkę z pandemią. Lekarze dzięki konsultacjom online są w stanie pomóc dużej liczbie pacjentów, których niepokoją objawy związane z chorobą Covid-19, ale także pomagają tym pacjentom, którzy mają objawy alergii czy anginy. Obecnie nawet zwykły katar może być niebezpieczny, dlatego tak ważna jest szybka diagnoza i dostęp do konsultacji online.

Dzień, w którym ogłoszono w Polsce izolację, zmienił życie każdego z nas. Zdaliśmy sobie sprawę, że koronawirus może dotknąć nie tylko nas, ale naszych bliskich, których kochamy. Postanowiliśmy działać, wykorzystać wiedzę, doświadczenie i kompetencje, które mamy, żeby stworzyć projekt, który może pomagać pacjentom, lekarzom i polskiemu systemowi ochrony zdrowia. Chcemy być jego uzupełnieniem.

Kto jest zaangażowany w ten projekt?

To zespół Dimedic.pl i zaproszonych ekspertów – łącznie ponad 40 osób. Są to eksperci z dziedziny medycyny, technologii, komunikacji i marketingu. Od zera stworzyliśmy projekt przychodni telemedycznej. Konsultacje z lekarzem odbywają się online, a nasi specjaliści wykorzystują formularze, które są zdigitalizowaną formą wywiadu medycznego. Mimo że jest online, to przychodnia działa bardzo podobnie jak te stacjonarne. Lekarz przeprowadza wywiad z pacjentem, pyta o niepokojące objawy. Na tej podstawie stawia wstępną diagnozę. W zależności od samopoczucia pacjenta i postawionej wstępnej diagnozy podejmowane są dalsze działania.

Prześledźmy drogę pacjenta krok po kroku. Przyjmijmy, że jestem czymś zaniepokojony, mogę podejrzewać, że to zakażenie koronawirusem. Co powinienem zrobić, żeby uzyskać poradę w państwa przychodni?

Musi pan wejść na stronę koronawirus.dimedic.pl. Tam rozpoczyna pan konsultację. Podczas konsultacji lekarz zadaje od kilku do nawet 30 pytań związanych z potencjalnymi objawami Covid-19 (np. kaszel czy gorączka) oraz innymi objawami infekcji dróg oddechowych czy alergii, które mogą być często mylone z chorobą Covid-19. Pojawiają się też pytania o choroby towarzyszące, takie jak nadciśnienie czy cukrzyca, które mają ogromne znaczenie w przebiegu chorób dróg oddechowych. Następnie formularz medyczny trafia do lekarza, który go analizuje i na tej podstawie wydaje wstępną diagnozę. Jeżeli obawy pacjenta potwierdzają się, a wstępna diagnoza wskazuje na to, że jest ryzyko zakażenia koronawirusem, uruchamiana jest procedura skierowania takiego pacjenta na testy. Trzeba się na nie udać do szpitala, ale pacjent również tutaj może liczyć na pomoc pracowników i lekarzy przychodni. Wskazujemy szpital, który jest najbliższy miejsca zamieszkania. Jeżeli pacjent ma własny transport, to jedzie własnym samochodem. Jeżeli nie, pomagamy w zorganizowaniu transportu, np. karetki. To pomoc dla pacjentów, którzy mogą być chorzy na Covid-19.

Pomagamy również pacjentom, których objawy, mimo że były niepokojące, mają zupełnie inny charakter. Bardzo często są to objawy przeziębienia, grypy, anginy, czyli infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych. Wiemy, że dostęp do służby zdrowia jest ograniczony, i chcemy temu pacjentowi pomóc bezpiecznie w domu. Lekarz z naszej przychodni ma możliwość wystawienia e-recepty, e-zwolnienia, dania zaleceń lekarskich. Taki pacjent również jest zaopiekowany.

Czyli na podstawie konsultacji zdalnej można stwierdzić, że pacjent, który się zgłasza, nie ma koronawirusa?

W tradycyjnej przychodni lekarz w pierwszej kolejności przeprowadza wywiad medyczny, który jest podstawą dalszych decyzji lekarskich. Wywiad medyczny można przeprowadzić w taki sam sposób online. To są dokładnie takie same pytania, jakie lekarz rodzinny zadałby pacjentowi w gabinecie. Np. czy pacjent miał kontakt z osobą chorą, czy ma gorączkę, jeżeli tak, to jak wysoką. Dodatkowo, pacjent dokonuje pomiaru swojej temperatury. Takie badanie pacjent również może przeprowadzić samodzielnie w domu.

Na podstawie wywiadu i wspomnianego badania, lekarz jest w stanie postawić wstępną diagnozę i jeśli uzna to za konieczne, skierować pacjenta na testy, które w sposób jednoznaczny pozwalają stwierdzić obecność wirusa.

Długo trzeba czekać od wypełnienia formularza do odzewu ze strony lekarza?

Czeka się kilka minut. Jesteśmy przygotowani, żeby na dyżurze było od 10 do 100 lekarzy.

Od jak dawna działa państwa przychodnia?

Projekt uruchomiliśmy w kwietniu. Przygotowywaliśmy go w ekspresowym tempie, pracując dzień i noc przez cztery tygodnie, żeby móc przyjmować pacjentów. Widzimy, że jesteśmy bardzo potrzebni, bo przez tydzień stronę odwiedziło ponad 40 tys. osób, z czego prawie 400 zdecydowało się na konsultacje. Nasza działalność ma charakter społeczny. Jest cegiełką w walce z koronawirusem w Polsce.

W jaki sposób wspieracie publiczną służbę zdrowia?

Chcemy pomagać pacjentowi w domu. Lekarz i przychodnia przychodzą do pacjenta. Chcemy dać możliwość lekarzom i pacjentom diagnozowania w bezpieczny sposób. Strona przychodni jest dostępna 7 dni w tygodniu, 24 godz. na dobę. Pacjent w każdej chwili może skorzystać z konsultacji, jeżeli poczuje się zaniepokojony. Po konsultacji nie chcemy zostawiać pacjenta bez opieki. Zależy nam na tym, żeby monitorować jego stan zdrowia. Mamy przygotowane scenariusze monitoringu. Po kilku dniach prosimy pacjenta o ponowne wypełnienie formularza i przejście konsultacji, żeby upewnić się, że objawy się nie zaostrzyły lub nie pojawiły się nowe.

Jakie są dalsze plany związane z działalnością e-przychodni? Chcecie rozszerzać zakres działalności czy przedsięwzięcie zniknie wraz z koronawirusem?

Ta epidemia nie zniknie z dnia na dzień. Prognozy ekspertów mówią, że z koronawirusem będziemy musieli żyć jeszcze wiele tygodni, może miesięcy. Chcemy, żeby ten projekt był realną pomocą przez ten czas. Żeby pacjenci mieli adres, gdzie mogą się zgłosić. Codziennie ulepszamy stronę przychodni, bo widzimy obszary, które dla pacjentów można jeszcze usprawnić. Widzimy, że niesiemy realną pomoc i to jest dla nas największa satysfakcja.

—notował Grzegorz Balawender

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA