fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Przedstawiciele nauki i kultury nawołują do protestu

MInister edukacji i nauki w gabinecie Mateusza Morawieckiego, Przemysław Czarnek
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Rektorzy najważniejszych szkół artystycznych w Polsce i przedstawiciele środowiska akademickiego w liście otwartym apelują o udział w protestach przeciwko wyrokowi TK, dyskryminacji osób LGBTQ i działaniom nowego ministra edukacji Przemysława Czarnka. List cytuje Onet.

"Wprowadzane posunięcia cofają wolności obywatelskie do czasów wczesnego PRL-u lub dalszej przeszłości" - czytamy w liście, podpisanym przez niemal 500 przedstawicieli nauki i sztuki.

Sygnatariusze sprzeciwiają się łamaniu Konstytucji, ideologizacji szkół "w duchu doktryny katolickiej i historycznych resentymentów" czy piętnowaniu mniejszości seksualnych.  Przywołują także wyrok TK ws. aborcji, wydany przez instytucję "ograbioną z powagi".

Czytaj także:

Przemysław Czarnek o Strajku Kobiet: Można to odebrać jako zachowanie satanistyczne

Masowy sprzeciw szkół artystycznych i uniwersytetów. "Nawołujemy do protestu"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przedstawiciele polskiego środowiska akademickiego, w tym rektorzy najważniejszych szkół artystycznych - rektor Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie Dorota Segda i rektor Akademii Teatralnej Wojciech Malajkat - w liście otwartym sprzeciwiają się decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, piętnowaniu osób nieheternormatywnych czy działaniom nowego ministra edukacji, Przemysława Czarnka. "Wprowadzane posunięcia cofają wolności obywatelskie do czasów wczesnego PRL-u lub dalszej przeszłości" - czytamy w liście. Publikujemy jego treść w całości.
Foto: Marek Lasyk/REPORTER / East News
Dorota Segda, rektor Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie

Twarzą tych zmian, "fundowaną polskiemu społeczeństwu, którego kształt duchowy i intelektualny ma wyrażać podporządkowanie się Kościołowi katolickiemu i ideom bogoojczyźnianym, brak szacunku dla prawa, wrogość wobec Innych, ksenofobia i zaściankowość" - jest według podpisanych obecny minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

W zmianach, narzucanych społeczeństwu przez rządzących, szczególną role mają odgrywać kobiety.  Politycy Zjednoczonej Prawicy wyznaczyli im rolę tradycyjnych, podporządkowanych mężczyźnie gospodyń domowych, których zadaniem jest poświęcenie się wychowaniu dziecka, nawet w znacznym stopniu niepełnosprawnego, pokorne znoszenie przemocy domowej i rezygnacja z ambicji zawodowych.

Autorzy listu sprzeciwiają się działaniom władz, które cofają Polskę do czasów wczesnego PRL-u, narażają na cierpienie tysiące kobiet, uniemożliwiając im podjęcie suwerennych decyzji, a także podkopują fundamenty badań naukowych.

"Autorytarna władza ma wiele sposobów, by wymusić posłuszeństwo, skłonić do bierności i milczenia. Ale społeczeństwo, dotknięte w swojej godności, nakłaniane przez rządowe media do przyjmowania kłamstw, okradane z posiadanych praw, ma wiele sposobów, by protestować teraz i zawsze, do skutku" - piszą sygnatariusze, zwracając się do innych przedstawicieli nauki i kultury do podpisywania się pod listem.

Pełna treść listu i podpisy sygnatariuszy na Onet.pl.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA