fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Jacek Sasin: Słowa ministra Piontkowskiego nie powinny nikogo oburzać

tv.rp.pl
- Dlaczego minister Piontkowski miałby się podawać do dymisji? Nikogo nie obraził - uważa wicepremier Jacek Sasin.

Dariusz Piontkowski w rozmowie z TVN24 komentował sobotni Marsz Równości w Białymstoku: "Tego typu marsze, wywoływane przez środowiska próbujące forsować niestandardowe zachowania seksualne, budzą ogromny opór nie tylko na Podlasiu, także w innych częściach Polski. W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane”.

Czytaj także: 

Bodnar reaguje na ataki w Białymstoku. Pytanie do premiera

Metropolita białostocki: Czyny nie do usprawiedliwienia

Z dzieckiem na protest w Białymstoku. 37-latek zatrzymany

O ocenę tych słów poproszony został Jacek Sasin. - Minister wyraził jakąś swoją opinię. Chyba się wszyscy zgodzimy, że zdrowie i życie ludzi jest najważniejsze. Rzeczywiście nie powinno dochodzić do takich sytuacji, do jakiej doszło w Białymstoku. Dlaczego miałby się podawać do dymisji? Nikogo nie obraził. To, co powiedział minister Piontkowski, nie powinno nikogo oburzać - powiedział wicepremier.

- Mam wrażenie, że ci, którzy tak bardzo lamentują nad brakiem tolerancji w Polsce, chcieliby tej tolerancji tylko dla swojego środowiska. W Polsce mamy prawo do tego, żeby prezentować różne poglądy - przekonywał Sasin.

- W Polsce mamy prawo do tego, żeby prezentować różne poglądy. Ogromna część społeczeństwa, w tym prezes Jarosław Kaczyński, ma prawo uważać, że narzucanie siłą reszcie społeczeństwa pewnego sposobu myślenia, to nie jest coś, co powinno mieć miejsce. Chociażby próba sięgania do szkół, żeby narzucać naszym dzieciom pewnego rodzaju zachowania - dodał.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA