fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Zalewska apeluje: Bądźmy z dziećmi podczas egzaminów

tv.rp.pl
Jesteśmy cały czas w dialogu, ale prosimy, żeby te rozmowy odbywały się w miejscach do tego przeznaczonych i byśmy razem byli przy uczniach - apelowała minister edukacji Anna Zalewska.

Minister edukacji Anna Zalewska przypomniała podczas konferencji prasowej, że jej resort realizuje swoje konstytucyjne zobowiązania i przekonywała, że odnosi w tej dziedzinie sukcesy.

Minister po raz kolejny przypomniała dokonania swojego resortu, zauważając, że  rząd wspomaga subwencjami samorządy, na których spoczywa obowiązek utrzymania szkół.

Szefowa MEN przypomniała, że nauczyciele otrzymali podwyżki po raz pierwszy od 2012 roku i wcześniej zgodzili się na realizację planu podwyżek 3 x 5.

Zalewska wymieniła zmiany, które jej resort wprowadził do pracy nauczycieli - takie jak np. likwidacja godzin karcianych, nagrody od 200 do 500 zł dla tych, którzy otrzymali stopień wyróżniający, 1000 zł dla nauczyciela stażysty na start, co z zapowiadanym zwolnieniem z PIT do 26 roku życia ma znakomicie poprawić ich sytuację finansową, plany wprowadzenie płatności za każdą godzinę pracy z uczniami, czy rezygnacja z likwidacji małych szkół.

Zalewska stwierdziła, że gdyby wliczyć te zmiany do podwyżek, byłoby to 22, a nie 16 procent.

Minister edukacji zapewniła, że Centralna Komisja Egzaminacyjna jest gotowa do zbliżających się egzaminów oraz że zostały już powołane zespoły sprawdzające.

Zaapelowała do nauczycieli o to by w tym najtrudniejszym dla uczniów czasie byli blisko uczniów i "emocjonowali się tylko egzaminami", tym, by zostały zdane jak najlepiej.

- Pokazujemy, że od trzech lat dbamy o nauczycieli, bo nie mogliśmy się zgodzić na to, co wcześniej działo się z tym środowiskiem, na jego zapaść. Chcemy rozmawiać o wynagrodzeniach nauczycieli i ich dochodach. Jesteśmy cały czas w dialogu, ale prosimy, żeby te rozmowy odbywały się w miejscach do tego przeznaczonych i byśmy razem byli przy uczniach - apelowała Zalewska.

Strajk nauczycieli, który po wewnętrznym referendum odbędzie się najprawdopodobniej w 80-90 proc. szkół, ma się zacząć 8 kwietnia.

Rozwiązania tego problemu nie przyniosły ani rozmowy ze związkowcami, ani spotkanie premiera z prezydentem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA