Zgłoszenie zostało wysłane do Oslo 10 września.
Uzasadnienie nominacji nie zostało podane do wiadomości publicznej.
Rzecznik Dmitrij Pieskow zapewnił, że to nie Kreml zgłosił do Komitetu Noblowskiego swojego głównego lokatora.
- Wszyscy wiemy, że do tej nagrody nominowane są różne osoby, to inicjatywa zgłaszających - mówił Pieskow.
Stwierdził, że jeśli Władimir Putin nagrodę otrzyma - to świetnie. Jeśli nie - "nie ma problemu".
Wśród osób nominowanych do tegorocznego Pokojowego Nobla jest już Donald Trump. To druga nominacja prezydent US, tym razem zgłosił go norweski parlamentarzysta.
Christian Tybring-Gjedde w liście motywacyjnym wyjaśnia, że jednym z powodów, dla których wysunął kandydaturę Trumpa do tej prestiżowej nagrody, jest wkład prezydenta USA w normalizację stosunków między Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.