fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Nie żyje zaginiona 18-latka. Są zatrzymania do sprawy

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Policja odnalazła ciało poszukiwanej od kilku dni 18-letnia Magdaleny M. ze Świńca pod Kamieniem Pomorskim. Nastolatka została zamordowana. Są pierwsze zatrzymania do tej sprawy. Prokuratura potwierdziła odnalezienie ciała.

W niedzielę wieczorem już po znalezieniu ciała ani policja, ani prokuratura nie chciały komentować tej sprawy.

Ciało znaleziono w lesie

18-letnia Magdalena M. zaginęła tydzień temu. W poniedziałek, 24 maja około godz. 9 pojechała czarnym skuterem na zakupy.

 

Po nich planowała pojechać do koleżanki w Kamieniu Pomorskim. Okazało się, że dziewczyna nie spotkała się z przyjaciółką i do domu nie wróciła.

Nie skontaktowała się z najbliższymi. Rodzina zgłosiła jej zaginięcie. Skuter Magdy został odnaleziony w Kamieniu Pomorskim pod jednym z dyskontów w środę wieczorem.

Policja rozpoczęła poszukiwania kobiety. Przeszukiwano okoliczne pola i tereny leśne pomiędzy Świńcem a Sulikowem. W akcji brały duże siły policyjne.

W niedzielę ok. godz. 16 natrafiono na ciało kobiety. Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci wraz z prokuratorem.

Przed godziną 22 karawan zabrał ciało. Policja, ani prokuratura nie potwierdzała w niedzielę, że to zaginiona nastolatka.

Jednak w mediach społecznościowych pojawiły się kondolencje dla jej rodziny. "Z przykrością informujemy, że zaginiona 24.05 Magdalena nie żyje. Dla całej rodziny i przyjaciół ogromne współczucie. Magda była moją koleżanka z klasy. Jest mi, jak i wszystkim uczniom ogromnie przykro. Madzia była cudowna. Zostanie w naszych sercach do końca życia. Będziemy wspominać ją dobrze i z szacunkiem. Jeśli jesteś gdzieś tam, u góry, pamiętaj że Cię kochamy" – napisała jedna ze znajomych dziewczyny.

Najmłodszy przestępca seksualny w kraju

Lokalne media podawały wieczorem, że już w niedzielę zatrzymano pierwsze osoby do tej sprawy. Jedną z nich ma być Dawid J. a drugą Kamil W. Tego drugiego zaginiona nastolatka miała znać i dlatego miała z nim wsiąść do samochodu. Tak twierdzili mieszkańcy.

 

Ale to 29-letni Dawid J. jest doskonale znany stróżom prawa za zabójstwo oraz gwałty. Już 15 lat temu, w wieku 14 lat, został zatrzymany w związku z gwałtem i zabójstwem swojej 13-letniej koleżanki ze szkoły - Sylwii C.

Ciało dziewczynki znaleziono na polu rzepaku. Było niemal całkowicie zakopane. Wystawała tylko ludzka stopa.

Jak podawała przed laty policja Dawid J. twierdził, że widział Sylwię jak wracała sama do domu, a przed Sulikowem miała wsiąść do ciemnego samochodu i odjechać w stronę wsi.

Jednak świadkowie stwierdzili, że Sylwia miała wracać do domu z Dawidem. Podczas przesłuchania chłopak przyznał się do winy, a podczas wizji lokalnej opowiedział ze szczegółami wszystkie okoliczności brutalnego morderstwa. Jego zeznania potwierdziły też ślady DNA zabezpieczone na miejscu zbrodni.

Chłopak został uznany najmłodszym przestępcą seksualnym w Polsce. Decyzją sądu młody zabójca trafił do poprawczaka. Na siedem lat.

Molestowanie bez kary

Jednak dwa lata później w 2008 roku, w czasie przepustek z zakładu Dawid J. molestował swoją 11-letnią siostrę, ale nie został za to dodatkowo ukarany.

 

Sąd wziął pod uwagę jego wiek – nie miał skończonych 16 lat. Wobec chłopaka dyrektor poprawczaka w Świdnicy miał podjąć tzw. środki dyscyplinarne.

Ostatecznie w poprawczaku Dawid J. odsiedział tylko cztery lata. Uciekł stamtąd zanim skończył 17 lat. Na wolności napadł na 19-letnią dziewczynę i grożąc jej nożem, zabrał torebkę z telefonem komórkowym i pieniędzmi.

Wtedy został osądzony jak dorosły i trafił do więzienia na dwa lata. Po opuszczeniu zakładu karnego wrócił do rodzinnego Sulikowa i zamieszkał obok rodziny swojej pierwszej ofiary.

Teraz w jego domu policjanci mieli odnaleźć telefon Magdaleny M. Nie wiadomo jeszcze jak się u niego tam znalazł.

W poniedziałek rano Prokuratura Okręgowa w Szczecinie potwierdziła, że znaleziono ciało Magdaleny M., a oględziny  przeprowadzone z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej potwierdziły wersję, iż do śmierci pokrzywdzonej doszło w wyniku karygodnego działania osoby trzeciej. Według nieoficjalnych informacji 18-latka została zgwałcona i uduszona.

Prokuratura ujawniła też, że zatrzymany Dawid J. zwany „Bestią z Sulikowa” usłyszał już zarzut zabójstwa i przyznał się do zbrodni. Złożył też wyjaśnienia w tej sprawie. Ich treści śledczy na razie nie ujawniają.

- Z uwagi na młody wiek uniknął odpowiedzialności za inne przestępstwa. Zawiódł system. Powinien dożywotnio siedzieć w Gostyninie. Zamiast tego wrócił. Znowu będą go badać, usprawiedliwiać, a młoda dziewczyna nie żyje – skomentował jeden z mieszkańców Kamienia Pomorskiego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA