Reklama
Rozwiń
Reklama

Słowacki arcybiskup: oby nie polała się krew

Sprawa zabójstwa dziennikarza śledczego wstrząsa słowacką sceną polityczną. Badają ją też posłowie Parlamentu Europejskiego.

Aktualizacja: 10.03.2018 07:06 Publikacja: 08.03.2018 18:32

Słowacki arcybiskup: oby nie polała się krew

Foto: AFP

Jan Kuciak i jego narzeczona zostali zastrzeleni dwa tygodnie temu w swoim mieszkaniu w miasteczku Velka Mača. Masowo teraz czytane teksty zabitego dziennikarza obnażyły społeczeństwu, jak daleko sięga na Słowacji korupcja i jak podejrzane są powiązania polityków z obozu rządowego i świata przestępczego.

Pod znakiem zapytania jest przyszłość lewicowego premiera Roberta Ficy i jego rządu. Gabinet może się rozpaść, jeżeli wystąpi z niego partia mniejszości węgierskiej Most-Hid. Ugrupowanie to ma w sobotę rozpocząć dyskusję na temat pozostania w koalicji z Ficą – podał portal dziennika „SME". Wcześniej politycy partii Most-Hid planowali spotkanie na przyszły tydzień.

W piątek wieczorem na ulicach Bratysławy i innych słowackich miast mają się odbyć demonstracje, w których żądania wyjaśnienia śmierci Kuciaka będą się zapewne mieszały z hasłami antyrządowymi.

Obóz proeuropejskich liberałów uważa, że powiązany z oligarchami Fico prowadzi kraj ku katastrofie i ma nadzieję na poparcie ze strony prezydenta Andreja Kiski. Kilka dni temu szef państwa powiedział, że śmierć dziennikarza portalu Aktuality pokazała, iż państwo i wymiar sprawiedliwości zawiodły naród.

Arcybiskup bratysławski i szef konferencji słowackiego episkopatu Stanislav Zvolensky zaapelował w czwartek, by protesty były spokojne i nie przerodziły się w uliczne walki.

Reklama
Reklama

– Ja też będę protestowała, choć to raczej sprawa dla młodych ludzi. Moje pokolenie demonstrowało w 1968 roku, potem w 1989. Wydawało się, że będziemy już tylko w kapciach siedzieć, a musimy jeszcze zawalczyć – mówi „Rzeczpospolitej" Magdalena Vášáryová, w czasach Czechosłowacji znana aktorka, w niepodległej Słowacji – polityk i dyplomatka.

Do Bratysławy przyjechała misja specjalna Parlamentu Europejskiego. Europosłowie reprezentujący wszystkie frakcje spotykali się w czwartek z politykami słowackimi, ze stojącymi na czele przeciwnych obozów prezydentem i premierem, a także m.in. z prokuratorem generalnym i szefem policji.

– Na Słowacji są wyraźne podziały w sprawie tego, jakie powinny być konsekwencje kryzysu, który wybuchł w związku z zabójstwem dziennikarza. Prezydent nie chciał powiedzieć wprost, jaki scenariusz polityczny byłby najlepszy. Między wierszami sugerował, że nowe wybory. Kilka dni temu mówił o tym otwarcie, z nami był ostrożniejszy. Widać było, że traktuje UE jako sojusznika. Powiedział, że doskonale rozumie zainteresowanie instytucji unijnych sytuacją na Słowacji – mówi „Rzeczpospolitej" Ryszard Czarnecki (PiS), który jest uczestnikiem misji PE.

Przestępczość
Tragedia w kanadyjskim liceum. Strzelała 18-latka, która przyszła na świat jako chłopiec
Przestępczość
Strzelanina w liceum w Kanadzie. Nie żyje 10 osób
Przestępczość
Sprawa Jeffreya Epsteina wstrząsa także Norwegią. Dwoje dyplomatów objętych dochodzeniem
Przestępczość
„Patrz, patrz, patrz, okradają ciężarówkę”. Zuchwały napad na włoskiej autostradzie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama