Reklama

Rosyjski wywiad zaangażowany w tajemnicze zabójstwo Gruzina w Berlinie

Niemiecki nadawca publiczny ARD poinformował we wtorek, że prokuratorzy federalni chcą przejąć dochodzenie dotyczące zabójstwa obywatela Gruzji w Berlinie, do którego doszło w sierpniu. Śledczy rzekomo uważają, że w sprawę zaangażowany był rosyjski wywiad.

Aktualizacja: 03.12.2019 11:15 Publikacja: 03.12.2019 10:46

Rosyjski wywiad zaangażowany w tajemnicze zabójstwo Gruzina w Berlinie

Foto: adobestock

qm

Zelimchan Changoszwili, były partyzant i przeciwnik Ramzana Kadyrowa, zginął w sierpniu. Morderca podjechał do niego na rowerze w parku w dzielnicy Moabit i dwukrotnie wystrzelił z pistoletu: w plecy i w głowę. 40-latek upadł na parkową alejkę.

Dowiedz się więcej: Polowanie na Czeczenów

Zabójca zjechał nad pobliską Szprewę, wrzucił do wody rower i pakunek, w którym był m.in. pistolet oraz peruka, którą zdjął. Ale topienie roweru zauważyła para spacerujących Niemców, którzy zadzwonili po policję. Patrol znalazł mordercę w krzakach, gdzie się przebierał.

Zabójca okazał się 40-letni Wadim S., urodzony na Syberii – przynajmniej tak wynikało z jego paszportowych danych. Jednak policja miała znaczne wątpliwości, czy dokument był prawdziwy.

Nie podając źródeł, strona internetowa ARD poinformowała we wtorek, że dochodzenie w sprawie zabójstwa chcą przejąć prokuratorzy federalni „z powodu możliwego tła tajnych służb”. Prokuratorzy uważają, że zaangażowane w morderstwo mogło być państwo rosyjskie - dodał portal.

Reklama
Reklama

W berlińskim mieszkaniu Wadima S. znaleziono „znaczną ilość gotówki" oraz bilety lotnicze. Do Berlina przyleciał z Moskwy przez Paryż, miał również wykupiony powrotny bilet do rosyjskiej stolicy.

Changoszwili znany był w środowisku czeczeńskim. Urodzony w gruzińskim rejonie Pankisi (leżącym na granicy z Czeczenią, zamieszkanym przez Czeczenów) uczestniczył w drugiej wojnie czeczeńskiej (1999–2005) przeciw Rosji. Jego przyjaciele twierdzą, że ktoś chciał go otruć w 2009 r. W 2014 r. próbowano go zabić, podkładając bombę w meczecie w jego rodzinnej wiosce Duisi, rok później strzelano do niego w Tbilisi. Trafiły go cztery kule, ale przeżył. Po tym zamachu uciekł na Ukrainę, a potem do Niemiec.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama