Reklama

Listeria w Niemczech. Ikea wycofuje wędliny

Wędliny firmy Wilke, które mogły być skażone bakteriami listerii, trafiły do Ikei. Mogły też trafić do wielu innych firm.

Aktualizacja: 08.10.2019 15:46 Publikacja: 08.10.2019 14:57

Listeria w Niemczech. Ikea wycofuje wędliny

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier

Koncern meblowy Ikea zaopatrywał się w wędliny firmy Wilke, które mogły być skażone bakteriami listerii. Produkty te były dostarczane do restauracji i stołówek w niemieckich oddziałach Ikei przez hurtownie – poinformowała rzeczniczka prasowa koncernu, potwierdzając wcześniejsze doniesienia organizacji Foodwatch.

Jak tylko poinformowano o skażonych produktach i zamknięciu firmy Wilke, Ikea od razu wycofała wszystkie jej produkty – zaznaczyła rzeczniczka szwedzkiego koncernu.

Nie dotyczy to pozostałych produktów mięsnych i wędlin sprzedawanych w restauracji, firmowym sklepie czy bistro Ikei. Koncern zadbał już o dostawy innego producenta.

Niebezpieczne bakterie

Jak ustalił Instytut im. Roberta Kocha, dwie starsze osoby z Hesji zmarły po zjedzeniu skażonych produktów firmy Wilke. Z tymi wyrobami może być także związane zachorowanie 37 innych osób.

W wędlinach tej firmy wielokrotnie stwierdzono obecność listerii – niebezpieczenej bakterii wywołującej listeriozę. Choroba objawia się biegunką i gorączką. W przypadku osób z osłabionym systemem odpornościowym może skończyć się śmiertelnie.

Reklama
Reklama

Niemiecki sanepid zamknął w ubiegłym tygodniu zakład przetwórstwa mięsnego w Waldeck-Frankenberg, zatrudniający 200 pracowników. Firma zgłosiła upadłość.

Prokuratura prowadzi dochodzenie.

Koncern Metro też wycofał

Firma Wilke zaopatrywała również inne zakłady w Nadrenii-Palatynacie. – Zakładamy, że wszystkie zakłady w całym kraju związkowym otrzymywały wędliny tej firmy – powiedziała minister ds. żywienia w rządzie Nadrenii-Palatynatu, Ulrike Hoefken.

Kilka dni temu koncern Metro poinformował, że sprzedawał wyroby Wilke pod własną marką Aro. Koncern wycofał z półek wszystkie produkty, które mogłyby zawierać niebezpieczne bakterie, poinformował o zagrożeniu klientów i przeprowadził wyrywkowe badania.

Błędy i zaniedbania

Organizacja broniąca praw konsumentów Foodwatch zarzuciła firmie Wilke i instytucjom „ciężkie zaniedbania“ w działaniach kryzysowych. Początkowo niemiecki sanepid wycofał z rynku produkty o nazwie Wilke, ale nie wycofał innych. Urząd poinformował, że wędliny tego producenta nie są sprzedawane pod inną nazwą. Przypadek koncernu Metro potwierdził, że tak nie jest.

Teraz Foodwatch zabiega o opublikowanie listy wszystkich zaopatrywanych zakładów. W razie konieczności chce to wymusić drogą sądową.

Reklama
Reklama
Przemysł spożywczy
Polacy wydali 38 mld zł na mięso. Roślinne zamienniki nie zdobyły rynku
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Przemysł spożywczy
Rosyjska mizeria z ananasów. Ogórki są droższe od egzotycznych owoców
Przemysł spożywczy
Sieć restauracji Michała Sołowowa z wnioskiem o upadłość. Co dalej z North Fish?
Przemysł spożywczy
Ceny kakao nurkują. Nadchodzi czas tańszej czekolady?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama