Root mówi, że "urodził się Żydem" i przyznaje, że 75 proc. Żydów w USA to wyborcy Demokratów, którzy nie lubią Trumpa.
- To jest najlepszy prezydent dla Żydów w Izraelu w historii. Nie tylko w Ameryce, Trump jest najlepszym prezydentem dla Izraela w historii świata. I Żydzi kochają go, jakby był Królem Izraela. Jakby był drugim przyjściem Boga - mówił Root.
- W Ameryce, amerykańscy Żydzi nie lubią go - dodał Root. - Oni nie wiedzą co robią i mówią. To bez sensu, ale w porządku. On nadal robi swoje. Czyni dla nas dobro. Dobro dla Żydów, dobro dla czarnoskórych, dobro dla gejów. Jest dobry dla każdego w Ameryce, kto chce pracować - podkreślił.
Trump zacytował te słowa w swoim wpisie na Twitterze.
Z kolei w podanym dalej przez Trumpa fragmencie programu Root mówi, że "Żydzi głosujący na Demokratów głosują przeciwko sobie".
"Król Izraela? Trump ma wiele wspólnego z Herodem Wielkim: słynnym budowniczym; znanym z okrucieństwa dla dzieci i posiadania wielu żon (...)" - skomentował słowa Roota pisarz Greg Olear.
"Uczyli nas w szkole medycznej, że gdy ktoś nazywa siebie Królem Izraela i drugim przyjściem Boga, pacjent znajduje się pod wpływem narkotyków lub ma psychotyczne załamanie (...)" - napisał z kolei lekarz i znany krytyk Trumpa Eugen Gu.
Publicysta CNN Geovanny Vicente Romero dodał, że "zawsze myślał, iż Benjamin Netanjahu zachowywał się jak król Izraela". "Ale teraz zdałem sobie sprawę, że prawdziwym królem jest Donald Trump" - kpił.