fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Koronawirus: Sąd uchylił areszt wobec osoby będącej w grupie ryzyka zakażenia koronawirusem

AdobeStock
Po raz pierwszy w Polsce sąd uchylił areszt wobec osoby będącej w grupie ryzyka zakażenia koronawirusem.

Postanowienie zapadło w piątek w Sądzie Okręgowym w Warszawie, który rozpoznawał zażalenia obrony na tymczasowe aresztowanie zatrzymanych przed miesiącem. CBA podawało wtedy, że z udziałem 300 funkcjonariuszy „rozbiło międzynarodowy gang, który miał wytransferować za granicę co najmniej 8,6 mld zł". Śledztwo w sprawie grupy przestępczej (art. 258 par. 1 kk i 299 kk) prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie. Zatrzymano 18 osób. Sprawa miała dotyczyć pewnej krajowej instytucji płatniczej. Media wkrótce podały, że to portal Waluciarz.pl i że zatrzymany został też prezes tej instytucji. W oświadczeniu przekonuje, że "nigdy nie był członkiem zorganizowanej międzynarodowej grupy przestępczej, która miała transferować nielegalnie środki pieniężne za granicę Polski".

Decyzją sądu rejonowego w lutym prezes trafił do aresztu, ale teraz go opuści, bo sąd okręgowy uwzględnił zażalenie jego obrońcy mec. Pawła Sawickiego. Podstawa decyzji sądu jest wyjątkowa – to art. 259 par. 1 pkt 1 Kpk. Głosi on, że jeżeli szczególne względy nie stoją na przeszkodzie, należy odstąpić od tymczasowego aresztowania, „zwłaszcza gdy pozbawienie oskarżonego wolności spowodowałoby dla jego życia lub zdrowia poważne niebezpieczeństwo".

Za te szczególne względy sąd uznał stan zdrowia podejrzanego i „aktualną sytuację związaną z wirusem SARS-Cov-2". Przywołał stanowisko Ministerstwa Zdrowia, że „najbardziej narażone na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby i zgon – w wyniku zakażenia – są osoby starsze, z obniżoną odpornością, którym towarzyszą inne choroby, w szczególności przewlekłe". „Podejrzany znajduje się w grupie ryzyka i wymaga szczególnej opieki" – podkreślił sąd.

- To pierwszy w Polsce przypadek uchylenia tymczasowego aresztowania z uwagi na realne zagrożenie zarażenia koronawirusem. Sąd wziął pod uwagę, że podejrzany jest przewlekle chory i ma obniżoną odporność. To sprawia, że zagrożenie dla jego zdrowia i życia jest realne, a nie hipotetyczne. Sąd podjął decyzję zgodnie z zasadą humanitaryzmu – zauważa adwokat Sawicki, partner w kancelarii NGL Legal. Jest on zdania, że ten precedens powinien mieć wpływ na praktykę sądów w podobnych sprawach.

Do tej pory sądy niezwykle rzadko sięgały po art. 295 § 1 pkt 1 k.p.k. i były bardzo powściągliwe przy jego stosowaniu. - Jesteśmy w nadzwyczajnej sytuacji, która wymaga nadzwyczajnych, odpowiedzialnych działań i decyzji ze wszystkich stron.

Czy w każdej sprawie zagrożenie koronawirusem będzie podstawą do odstąpienia od najsurowszego zapobiegawczego jakim jest tymczasowy areszt? Nie – mówią eksperci. Nadal musi istnieć realna przesłanka „poważnego niebezpieczeństwa" dla zdrowia konkretnego podejrzanego. Sąd w takiej sprawie będzie analizował aktualny stan zdrowia i stopień ryzyka dla konkretnej osoby.

Sygnatura akt IX Kz 237/20

Ważny jest także zdrowy rozsądek. W „Rzeczpospolitej” otworzyliśmy dostęp do treści dotyczących koronawirusa. Czytaj więcej www.rp.pl/koronawirus

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA