W audycji Roberta Mazurka pojawił się m.in.  temat batalii PiS o większość w Senacie.

Wicerzecznik PiS zapewnił, że partia nie prowadzi wśród senatorów PO i PSL "szeroko zakrojonych poszukiwań", bo wynik wyborów "jest jaki jest".

Złożenie przez PiS sześciu skarg wyborczych, które mają na celu ponowne przeliczenie głosów w określonych okręgach, Fogiel tłumaczy sygnałami od "lokalnych struktur zaangażowanych w kampanię".

Czytaj także: Bogdan Borusewicz: PiS chce zmienić wynik wyborów

- Było oczekiwanie, żeby nie było żadnych wątpliwości - mówił Fogiel.

Uważa, że najłatwiejszym błędem, jaki może popełnić komisja wyborcza, to błędne zakwalifikowanie głosu jako nieważnego, a w okręgach, o których mowa, liczba głosów nieważnych była największa.

Fogiel zapewnił, że Mateusz Morawiecki będzie premierem od początku kadencji.

- Nie dam sobie uciąć ręki, że na całą, bo może bym został bez ręki - stwierdził wicerzecznik PiS.