fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Kaczyński, Morawiecki i Szydło apelują o udział w wyborach

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Chcemy wezwać wszystkich Polaków do tego, żeby poszli głosować - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Premier Mateusz Morawiecki apelował o takie zaplanowanie niedzieli 13 października, żeby znaleźć czas na pójście do lokalu wyborczego.

Premier Mateusz Morawiecki, prezes PiS Jarosław Kaczyński i europosłanka PiS Beata Szydło wygłosili oświadczenia w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. - Już za kilka dni wybory. To będzie decyzja, którą najkrócej można określić tak: "Polska plus" czy "Polska minus" - powiedział Kaczyński.

Według niego, "Polska plus" to Polska "wielkich programów społecznych, zaplanowanego rozwoju" oraz akcji, które prowadzą do "radykalnego podniesienia poziomu bezpieczeństwa" - ekonomicznego oraz w sferze międzynarodowej. Były premier wymienił w tym kontekście także "odbudowę dobrego imienia Polaków w świecie" oraz odbudowanie "tego wszystkiego, co buduje polską jedność i godność narodową".

Według Kaczyńskiego, alternatywą dla programu PiS ma być "polityka, która była prowadzona w poprzednich latach". - To znaczy bardzo skromna polityka społeczna, brak jakichkolwiek planów gospodarczych, udział polskich elit w niszczeniu polskiej reputacji, zwijanie wojska, utrzymywanie Polski w NATO na drugorzędnej pozycji, plus ogromna sfera patologii, której bardzo mocnym symbolem jest afera vatowska i te setki miliardów złotych strat - mówił prezes PiS.

- To jest ta różnica między dwoma obozami politycznymi, tym dzisiaj czwórgłowym obozem czy właściwie w gruncie rzeczy niemalże jedną partią, która jest przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, a Prawem i Sprawiedliwością - stwierdził. - Chcemy wezwać wszystkich Polaków do tego, by się nad tym wyborem zastanowili i żeby poszli głosować - zadeklarował.

Kaczyński: Wiarygodność jest podstawą demokracji

Wybory 13 października Kaczyński określił mianem "najważniejszych od 1989 roku". Według niego, wybory odnoszą się do kształtu i realności polskiej demokracji. - Bo dopiero kiedy partia, która wystawia kandydatów w wyborach, wykonuje swoje zobowiązania, dopiero wtedy można mówić o wiarygodności, a wiarygodność jest podstawą demokracji - mówił. Dodał, że tam, gdzie nie ma wiarygodności i jest wprowadzanie społeczeństwa w błąd, tam "demokracji w gruncie rzeczy nie ma". - Wtedy to jest po prostu pusta procedura, manipulacja albo mówiąc najprościej: oszustwo - podkreślił.

- Chcemy wszystkich Polaków zaprosić do podejmowania wspólnej decyzji - zaznaczył dodając, że celem jego formacji jest, by jak najwięcej obywateli wzięło udział w tych wyborach, a realizacji tego celu ma być poświęcona aktywność PiS w ostatnich dniach kampanii.

Morawiecki: Nie dajmy się uśpić sondażami

- Nie daliśmy się przestraszyć słabszymi niż w rzeczywistości sondażami w wyborach majowych, ale nie dajmy się uśpić tymi stosunkowo dobrymi sondażami. Ostateczne, prawdziwe decyzje podejmują Polacy przy urnach wyborczych i taką decyzję podejmą 13 października - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

- Będzie to decyzja za tym, czy idziemy drogą trudną, ale w kierunku coraz bardziej zasobnej Polski, polskiego modelu państwa dobrobytu, czy idziemy w kierunku różnego rodzaju patologii, nieprawidłowości, polityki społecznej, której praktycznie nie było - dodał.

Podkreślił, że wybory zadecydują o przyszłych czterech latach. - Musimy się bardzo mocno zmobilizować i w tym celu chcielibyśmy poprosić Polaków o głos - powiedział. Poprosił także o działanie, które zwiększy mobilizację i zaangażowanie. - Proponujemy kilka konkretnych ruchów, "twoją piątkę dla Polski" - dodał.

W tym kontekście mówił o takim zaplanowaniu niedzieli, żeby znaleźć czas na pójście do lokalu wyborczego oraz, "jeśli tylko to możliwe", głosowanie całymi rodzinami. - Wybory to w końcu wspólne święto, święto demokracji. Pokażmy w związku z tym naszym dzieciom, rodzinom, jak ważny to jest krok, jak mocno od tego głosowania zależy przyszłość Polski - apelował.

- Zadzwońmy również do przyjaciół, przypomnijmy tym, którzy mogli zapomnieć, którzy się wahają i zadajmy podstawowe pytanie: jak żyło się 4-5 lat temu, jak żyje się dzisiaj? Kiedy było łatwiej o pracę? Kiedy finanse publiczne były lepiej zrównoważone? Kiedy wizja rozwoju gospodarczego dawała realną szansę na osiągnięcie poziomu życia państw zachodnich? Z odpowiedzią na te pytania idźmy do wyborów - mówił premier.

Apelował, by sprawdzić, czy znajomi, rodzina lub sąsiedzi, np. osoby niepełnosprawne, nie potrzebują pomocy w dotarciu do lokalu wyborczego. Prosił też o skontaktowanie się z pięcioma osobami, "które warto przekonać".

Europosłanka Beata Szydło prosiła o głosowanie na PiS. Zachęcała wyborców niezdecydowanych o zapoznanie się z programem rządzącej partii, przychodzenie na spotkania z kandydatami i zadawanie pytań. - Myślę, że nasi kandydaci w całym kraju, którzy ruszają właśnie z taką akcją informacyjną, będą mogli państwu wszystkie wasze wątpliwości rozwiać - przekonywała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA