Reklama

Karczewski: Mamy jeszcze dużo armat w zapasie

- Jeden z dziennikarzy na wczorajszej konferencji zapytał mnie, co będzie z naszymi listami do Sejmu i Senatu, skoro armaty udają się do Brukseli. Mamy bardzo dużo armat jeszcze w zapasie - zapowiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Aktualizacja: 27.02.2019 08:55 Publikacja: 27.02.2019 08:39

Karczewski: Mamy jeszcze dużo armat w zapasie

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

qm

M.in. Anna Fotyga, Jacek Saryusz-Wolski, Adam Bielan, Witold Waszczykowski, Anna Zalewska i Joachim Brudziński otworzą okręgowe listy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Największe zaskoczenie, według pierwszych komentarzy, to start z pierwszego miejsca na liście zachodniopomorskiej szefa MSWiA.

Dowiedz się więcej: PiS ujawnia czołówki list do Parlamentu Europejskiego

- Akcja ewakuacja w PiS rozpoczęta - stwierdził poseł Platformy Obywatelskiej Arkadiusz Myrcha w reakcji na ogłoszenie przez Prawo i Sprawiedliwość czołówek list wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Narrację tę podchwycili inni przedstawiciele opozycji.

Przeczytaj: PO o listach PiS do Parlamentu Europejskiego: Akcja ewakuacja

- Ewakuował to się Donald Tuska, jak zobaczył, że spada jego poparcie. Natomiast tutaj... Wczoraj na konferencji prasowej jeden z dziennikarzy zapytał, co będzie z naszymi listami do Sejmu i do Senatu, bo wszystkie armaty udają się do Brukseli, do Strasburga. Mamy bardzo dużo armat jeszcze w zapasie - odpowiedział w środę w Radiu Zet Stanisław Karczewski.

Reklama
Reklama

Marszałek Senatu zapowiedział, że na pewno będzie kandydował w wyborach parlamentarnych. Pytany o utrzymanie rządów przez PiS po jesiennym głosowaniu, Karczewski stwierdził, że "nigdy takiej sytuacji nie można wykluczyć", by w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością znalazło się Polskie Stronnictwo Ludowe. - Choć widzę, że w tej chwili PSL pali mosty, które w jakiś sposób jeszcze między nami były - zastrzegł.

- Ja kiedyś rozmawiałem z panem prezesem Władysławem Kamyszem-Kosiniakiem i on powiedział, że dobrze byłoby, żebyśmy te mosty budowali, żebyśmy je zachowywali, ale widzę, że one są przez PSL burzone. I nie wiem, czy PSL będzie w parlamencie. Wydaje mi się, że jeżeli będzie szedł tą drogą, jak to mówił klasyk, to pewno nie dostanie się do parlamentu - stwierdził marszałek.

Jego zdaniem wejście PSL do Koalicji Europejskiej było "absolutnie złą" decyzją. - Traci swoją tożsamość, tożsamość 124 lat tradycji, więc ja bardzo się dziwię. Zresztą rozmawiam z szeregowymi członkami PSL-u, u siebie w terenie, w moim okręgu wyborczym, gdzie PSL jest silne, mocne, i członkowie są zaskoczeni, zdegustowani i rozżaleni - dodał.

- Niektórzy mają zamiar również wystąpić z PSL-u, bo im się absolutnie nie podoba i z partią, która przybliża się do partii bardzo liberalnych, jest im nie po drodze - zauważył Stanisław Karczewski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
„Najpierw polskie"? Eksperci oceniają nowe plany rządu
Polityka
Nowy sondaż: KO nadal na czele. PiS nie ma większości bez dwóch Konfederacji
Polityka
Karol Nawrocki zaproszony przez Donalda Trumpa do Rady Pokoju
Polityka
Jak dyscyplinuje Grzegorz Braun. Partii nie można krytykować nawet po odejściu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama