fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński: Barbarzyńcy szydzą z modlitwy

Fotorzepa, Jerzy Dudek
"My obejmujemy działaniem na rzecz budowy nowej Polski kolejne obszary naszego życia, a oni postępują w sposób coraz bardziej barbarzyński, bo sprzeczny z podstawowymi wartościami konstytutywnymi dla naszego kręgu kulturowego" - napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście do uczestników zjazdu klubów "Gazety Polskiej", który odbywa się w Spale.

Kaczyński określa zjazd klubów "Gazety Polskiej" "świętem wolnej od poprawności politycznej myśli" i "świętem najnormalniejszej normalności".

Następnie prezes PiS podkreśla, że od czasu zeszłorocznego zjazdu "niewiele się zmieniło". "My - obóz naprawy RP - konsekwentnie kroczymy wyznaczoną drogą, wprowadzając kolejne elementy programowej 'dobrej zmiany'. Oni - siły broniące starego porządku - tak jak wcześniej starają się nas powstrzymywać" - podkreśla.

Dodaje jednocześnie, że przeciwnicy PiS "postępują w sposób coraz bardziej barbarzyński". "Ci nowi barbarzyńcy nie szanują już niczego, co jeszcze niedawno wyznaczało ład społeczno-moralny, profanują majestat śmierci, szydzą z modlitwy, próbują pozbawić wierzących prawa do obecności w przestrzeni publicznej, drwią z tych, których boli, że w trumnie ich najbliższych są ciała innych ofiar" (to odniesienie do protestów m.in. Obywateli RP w czasie obchodów miesięcznic smoleńskich).

Według prezesa PiS "przeciwnicy wewnętrzni" proszą też "wbrew polskiej racji stanu" o pomoc "przeciwników zewnętrznych". Owi zewnętrzni przeciwnicy "grożą wprowadzeniem rozwiązań sprzecznych z istotą demokracji, niezgodnych z ideami, które legły u podstaw integracji europejskiej".

Kaczyński pisze następnie, że przeciwnicy PiS "uważają, że demokracja jest tylko wtedy, gdy to oni sprawują władzę". "Kiedy zaś w wolnych wyborach zwycięża ktoś inny, wtedy z definicji mamy do czynienia z końcem demokracji lub co najmniej ze śmiertelnym jej zagrożeniem" - dodaje.

"Rodzi się pytanie: dlaczego tak się dzieje, skąd bierze się ta nienawiść? Odpowiedź nasuwa się prosta: dlatego, że się nie poddajemy" - pisze następnie Kaczyński. Dodaje, że innym powodem jest fakt, iż "wielu Polaków nie chce świata na opak".

Następnie Kaczyński apeluje do Polek i Polaków pragnących naprawy państwa o "jeszcze więcej pracy". "Bo to od nas zależy, ilu naszych politycznych przeciwników przekonamy, że 'dobra zmiana' jest rzeczywiście dobrą zmianą dla większości rodaków" - podkreśla.

Całość listu można znaleźć tutaj.

Źródło: niezalezna.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA