fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

W firmach rusza powakacyjna fala powrotów do biur

Adobe Stock
Chociaż ponad trzy czwarte zdalnych pracowników ocenia, że są równie albo nawet bardziej efektywni niż w biurze, to wielu z nich po wakacjach będzie się żegnać z pełnoetatowym home office.

Dziewięć na dziesięć firm, które przeszły po wybuchu pandemii na zdalną pracę, już ogłosiło po wakacjach powrót do biura. Tylko co dziesiąta została przy pełnej zdalnej pracy – wynika z przeprowadzonego pod koniec lipca br. sondażu Grafton Recruitment i CBRE. Według Mikołaja Sznajdera, dyrektora w CBRE, na stały home office najczęściej decydują się firmy z branży IT a także reklamy, marketingu i komunikacji, gdzie zdalna praca była popularna jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa.

W pozostałych branżach większość pracodawców w czasie wakacji przygotowywało zasady powrotu do biur. – Wśród firm i pracowników widać dużą chęć oraz potrzebę powrotu do realiów sprzed epidemii – twierdzi Sznajder.

Nie oznacza to jednak, że od września biurowce zapełnią się pracownikami. Z badania wynika, że jedynie 26 proc. firm zdecydowało się na powrót do pracy w dawnym wymiarze sprzed pandemii. Tym bardziej że nie zachęca do tego wzrost liczby zakażeń i niepewna sytuacja w szkołach; nie wiadomo, czy część rodziców nie będzie musiała znów łączyć pracy z pilnowaniem zdalnej nauki dzieci.

W rezultacie zdecydowana większość, bo dwie trzecie przedsiębiorstw, zdecydowało się na tryb mieszany, często określany jako hybrydowy, który łączy home office z pracą wykonywaną w biurze. Jak wyjaśnia Joanna Wanatowicz, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Grafton Recruitment, najczęściej oznacza to, że w jednym tygodniu połowa załogi przychodzi do przestrzeni biurowej, podczas gdy reszta pracuje zdalnie, a w kolejnym tygodniu następuje zmiana.

Model hybrydowy jest też preferowany przez dużą część pracowników, którzy podczas pandemii przeszli na zdalną pracę. Według przeprowadzonej na przełomie lipca i sierpnia ankiety Instytutu Badań Pollster, 56 proc. zdalnych pracowników chciałaby nadal pracować zdalnie, przy czym prawie połowa z nich w pełnym zakresie. (Pozostali przez kilka dni w tygodniu.)

Wśród najmłodszych badanych odsetek amatorów zdalnej pracy sięga nawet trzech czwartych. I mają spore szanse na spełnienie swych oczekiwań – połowa uczestników badania Pollster, które objęło ponad tysiąc osób, twierdzi, że ich pracodawca zamierza zwiększyć zakres zdalnej pracy bez względu na sytuację epidemiczną.

Coraz więcej firm, szukając nowych pracowników, nastawia się też od razu na zdalną pracę CU Nomads, czyli cyfrowych nomadów pracujących zdalnie z różnych zakątków świata, rekrutuje teraz agencja marketingu zintegrowanego Communication Unlimited. – Pandemia już na zawsze zmieniła rzeczywistość. Okazało się, że możemy efektywnie pracować również na odległość, a realizacja zadań nie wymaga od nas niczego innego, jak laptopa i szybkiego internetu. Skoro tak, to dlaczego nie możemy zatrudnić pracownika z Hiszpanii, Ukrainy czy Indii i korzystać z synergii ich doświadczeń? – zauważa Elżbieta Wojtczak, prezes Communication Unlimited, która szuka teraz dyrektora artystycznego i copywritera z językiem angielskim. I dostała już kilkadziesiąt zgłoszeń m.in. z USA, Indii, Włoch i Meksyku.

Jak jednak wynika z badania Pollster, wielu pracowników nie chce rezygnować z biurowych relacji. Wprawdzie 28 proc. uczestników sondażu przeszło w czasie pandemii na zdalną pracę, lecz jeszcze więcej, bo 39 proc., nie skorzystało z tej możliwości. Zdalna praca jest najbardziej popularna wśród pracowników z dużych miast – powyżej 500 tys. mieszkańców. To oni też najczęściej chcieliby już na stałe pracować z domu (35 proc.) i najlepiej oceniają efektywność swojej zdalnej pracy. Aż 36 proc. badanych z tej grupy twierdzi, że pracując w domu, są bardziej wydajni niż w biurze, podczas gdy wśród wszystkich badanych uważa tak niespełna co piąty.

Większość, bo 56 proc. zdalnych pracowników, twierdzi, że wszędzie pracuje tak samo efektywnie. W sumie 75 proc. zdalnych pracowników uważa, że pracując w domu są co najmniej tak samo wydajni jak w biurze. Mniejszą efektywność home office dostrzega u siebie co piąty zdalny pracownik.

Bardziej krytycznie oceniają natomiast swoich kolegach – w tym przypadku mniej niż połowa badanych dobrze ocenia wydajność innych. Tylko niespełna co dziesiąty uważa, że jego współpracownicy (w tym podwładni) z domu pracują bardziej wydajnie niż w biurze. Dużo większa grupa, 26 proc., wskazuje, że ich koledzy pracujący zdalnie są mniej wydajni...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA