fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Dobry szef doradzi urlop bez służbowego telefonu i laptopa

Adobe Stock
Jeśli chcemy naprawdę się zregenerować, podczas wakacyjnego wypoczynku nie powinniśmy pracować.

Coraz więcej Polaków chciałoby podczas urlopu całkowicie odciąć się od pracy – wynika z tegorocznej edycji Barometru Ipsos-Europ Assistance, czyli badania planów wakacyjnych mieszkańców kilku państw. Takie deklaracje złożyło 67 proc. badanych w Polsce, podczas gdy rok temu – 61 proc.

Być offline

Większa skłonność do wypoczynku bez pracy to ogólna tendencja w Europie. W Wielkiej Brytanii odsetek pracowników, którzy tak wyobrażają sobie swój urlop, zwiększył się w ciągu roku o 5 pkt proc. (do 76 proc.), w Portugalii – aż o 8 pkt proc. (do 67 proc.), a średnio w Europie – wzrósł z 66 do 69 proc.

– Zauważamy, że pracownicy w coraz większym stopniu zwracają uwagę na odpoczynek, urlop, bycie offline i na work-life balance, czyli zachowanie równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym – komentuje Olga Banaszek, associate consultant w firmie rekrutacyjnej HRK SA. – Wybierając się na urlop, staramy się odciąć od codziennych obowiązków, odpocząć, nabrać dystansu, a nawet wdrożyć tzw. zdrowe nawyki, jak np. ograniczenie korzystania z telefonu – dodaje.

– Coraz więcej Polaków jest świadomych konieczności odpoczynku dla ich zdrowia fizycznego i psychicznego. Coraz więcej mówi się o tym, iż jest to pożądane zachowanie – zaznacza też dr Kaja Prystupa-Rządca, ekspertka w dziedzinie zarządzania z Akademii Leona Koźmińskiego.

Dla zdrowia

Zdaniem dr Prystupy-Rządcy wyniki wielu badań wskazują na to, że pełne odcięcie się od pracy jest niezbędne dla zdrowia człowieka. Wyjazd wakacyjny powoduje zanik tzw. stresorów związanych z codziennymi działaniami zawodowymi. Brak tego bodźca pozwala na regenerację organizmu, ponieważ dochodzi do uspokojenia układu współczulnego. Naukowcy z Bostońskiego Uniwersytetu oraz Amerykańskiego Instytutu Serca, Płuc i Krwi udowodnili, iż właściwie spędzone wakacje wydłużają życie, wpływając korzystnie na nasz układ krążenia.

– Odcięcie się od pracy sprawia, że wzrastają nam poziom kreatywności i szybkość reakcji. Zatem nasz odpoczynek powinien być ważny również dla pracodawcy. Każdy e-mail utrzymuje umysł w stanie przywiązania do stresorów biurowych, a wówczas człowiek nie ma jak się zregenerować. Bycie dostępnym przez cały czas działa tak, jakbyśmy w ogóle nie pojechali na wakacje – przestrzega dr Prystupa-Rządca.

Szefem jest się zawsze

Ciekawe, że także coraz więcej pracodawców dostrzega pozytywny wpływ wypoczynku na efektywność i zaangażowanie ich pracowników. Są świadomi tego, że zmuszanie podwładnych do pracy podczas wolnego nie jest pożądanym zjawiskiem, dlatego sami zachęcają pracowników do korzystania z przysługujących im dni urlopu i do bycia offline. Badania Institute of Leadership and Management wskazują, że 96 proc. przełożonych nie oczekuje, iż pracownik będzie sprawdzał pocztę podczas wakacji.

Inna sprawa, że choć Polacy w coraz większej liczbie deklarują, że chcieliby być odcięci od pracy podczas urlopu, to wciąż całkiem sporo z nas nie „przecina pępowiny".

– Badanie Michael Page „Życie w pracy" przeprowadzone w 2018 r. pokazuje, że średnio 48 proc. Polaków pracuje w czasie urlopu – mówi Katarzyna Filas, menedżer w Michael Page.

Wyjaśnia, że taka sytuacja zdecydowanie częściej przytrafia się osobom na stanowiskach menedżerskich i dyrektorskich – aż 60 proc., co wynika m.in. z ich dużego poczucia odpowiedzialności za pracę i – ich zdaniem – konieczności bycia w stałym kontakcie ze współpracownikami czy nawet całym zespołem.

W gotowości

Wśród osób niepełniących takiej funkcji do pracy na wakacjach przyznało się 36 proc. respondentów, choć poziom zaangażowania jest różny. Część deklaruje tylko „gotowość", czyli zabiera ze sobą służbowy telefon na wszelki wypadek i zagląda do poczty e-maliowej.

– Część jest bardziej aktywna: odbiera telefony, odpisuje na wszystkie lub większość e-maili – nawet tych, które nie wymagają pilnej odpowiedzi – czasami dzwoni do firmy z własnej inicjatywy – wylicza Katarzyna Filas.

Są i tacy, którzy wykonują swoje obowiązki prawie tak, jakby byli w biurze, a nie na plaży.

Zdaniem ekspertów takie zachowanie to przede wszystkim efekt indywidualnego podejścia. – Polacy chętnie jeżdżą na urlopy, jednak często z telefonem i laptopem służbowym. Trzeba przyznać, że zazwyczaj jest to ich własny wybór. Zdarza się, że jest to oczekiwanie pracodawcy, choć rzadko – mówi Katarzyna Pączkowska, dyrektor rekrutacji stałej w Manpower. – Jeśli jest to decyzja i potrzeba pracownika, ponieważ dzięki temu czuje się bardziej komfortowo i nic go nie zaskoczy po powrocie z urlopu, jest to akceptowalne – dodaje.

Lubimy mieć poczucie, że trzymamy rękę na pulsie, albo po prostu odpowiada nam praca poza wyznaczonymi ramami czasowymi.

Gorzej, jeśli nie potrafimy się odciąć od pracy, bo boimy się jej utraty, bo np. gnębi nas poczucie, że podczas naszej nieobecności ktoś wykona nasze zadania równie dobrze. Albo okaże się, że wcale nie jesteśmy tacy niezbędni w pracy. Warto sobie jednak zdać sprawę, że takie obawy są zwykle na wyrost, a prawdziwy wypoczynek czy realizacja prywatnych pasji zwiększa, a nie zmniejsza, naszą efektywność w pracy.

Skończ, zanim wyjedziesz

Nie zmienia to faktu, że przed każdym urlopem warto się do niego dobrze przygotować.

– Pamiętajmy, że najlepiej postarać się przed wolnym czasem zakończyć wszystkie kluczowe projekty i nie podejmować się nowych zadań, szczególnie takich, które mogą się okazać skomplikowane – radzi Mateusz Żydek, ekspert rynku pracy z Randstad Polska. – Trzeba też wskazać zastępstwo na czas urlopu i odpowiednio przygotować taką osobę, przekazując jej kluczowe informacje i te swoje kontakty, które mogą pomóc w rozwiązywaniu palących, bieżących spraw – dodaje.

– Urlop to wydarzenie, które wielu pracowników planuje z dużym wyprzedzeniem. Wybieramy termin, miejsce, gdzie chcemy się udać, nocleg, środek lokomocji, atrakcje. Warto także w pracy mieć takie podejście. Jeśli dobrze znamy swoje cele i zadania, odpowiednio wcześniej ustalmy z szefem i współpracownikami, kto nas zastąpi. Postarajmy się wypełnić możliwie wszystkie obowiązki przed wyjazdem tak, żeby zniwelować ryzyko, że praca pojedzie na wakacje razem z nami – radzi Katarzyna Pączkowska z Manpower.

Urlop gwarantowany

Każdy pracownik ma prawo do wypoczynku i regeneracji sił. Dlatego tylko w wyjątkowych przypadkach może być zmuszany do pracy. Podczas urlopu – jak wynika z kodeksu pracy – możemy pracować i nikt nie może nam tego zabronić. Możemy działać na rzecz własnego gospodarstwa domowego, np. robić remont, ale możemy też wykonywać obowiązki zawodowe. Pracodawca nie ma jednak prawa – poza sytuacjami wyjątkowymi – zmusić pracownika do wykonywania pracy ani nawet do bycia do niej „w gotowości". To znaczy np., że szef nie może kazać, by pracownik podczas urlopu miał ze sobą telefon służbowy i sprawdzał połączenia. Jeśli jednak pracodawca zmusza pracownika do pracy, ten ma prawo zażądać wynagrodzenia i udzielenia mu potem „prawdziwego" urlopu. Tylko w pewnych sytuacjach pracodawca może kontaktować się z pracownikiem podczas jego urlopu. Może to zrobić, gdy chce go odwołać z urlopu ze względu na wyjątkowe okoliczności, których nie dało się przewidzieć wcześniej, np. awarii w zakładzie pracy albo choroby zastępcy osoby urlopowanej. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA