Reklama
Rozwiń
Reklama

500 plus: sąd pyta Trybunał, a ten milczy

Choć rządowy program pomógł wielu rodzinom, dla części uzyskanie świadczenia jest utrudnione lub niemożliwe. Zdaniem sądów, rzecznika praw obywatelskich i ekspertów – niesłusznie.

Aktualizacja: 03.04.2018 08:13 Publikacja: 03.04.2018 07:15

500 plus: sąd pyta Trybunał, a ten milczy

Foto: Adobe Stock

Problemy z uzyskaniem świadczenia dotyczą zazwyczaj dzieci z rodzin niepełnych lub uboższych, czyli takich, które i tak mogą mieć utrudniony start.

Od trwającego okresu zasiłkowego uzyskanie 500+ jest uzależnione od ustalenia alimentów od drugiego rodzica. Zmiana ma wykluczyć część wyłudzeń. Zdarzało się bowiem, że rodzice żyjący razem bez ślubu deklarowali samotne wychowywanie dziecka, aby nie liczyć dochodów lepiej zarabiającego partnera.

Nowe przepisy powodują jednak, że samotni rodzice mają problemy z uzyskaniem wsparcia. I wcale nie dotyczy to tylko osób, które usiłują wyłudzić świadczenie. Ci uczciwi też nie mogą dostarczyć wymaganych przez prawo dokumentów.

Rodzic samotnie wychowujący dziecko musi teraz dołączyć do wniosku o świadczenie 500+ pochodzący z sądu lub zatwierdzony przez sąd tytuł wykonawczy, potwierdzający ustalenie alimentów na rzecz dziecka od drugiego rodzica. Jeśli nie dołączy takiego dokumentu do wniosku, właściwy gminny organ przyjmie go, ale wezwie do uzupełnienia tego braku w terminie trzech miesięcy.

– Na wyznaczenie w sądzie terminu sprawy o alimenty i uzyskanie orzeczenia trzeba czekać dłużej – mówi Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, który interweniował w tej sprawie u minister rodziny.

Reklama
Reklama

To, że przepisy są niedoskonałe, potwierdzają pracownicy samorządów, którzy zajmują się wnioskami o 500+. – Część rodziców samotnie wychowujących dzieci rzeczywiście ma problem z uzyskaniem świadczenia. Proszą o przedłużenie terminów na doniesienie dokumentów – mówi Edyta Zaleszczak-Dyks z Gdańskiego Centrum Świadczeń.

O problemach z uzyskaniem 500+ świadczy też orzecznictwo sądów. Wielokrotnie wskazywały na niekonstytucyjność części przepisów. Na przykład Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał krąg uprawnionych do wsparcia za zbyt wąski i przyznał 500+ dziadkom opiekującym się wnuczką.

Z kolei WSA w Gdańsku uznał, że sztywne zasady przyznawania świadczenia na pierwsze dziecko mogą łamać konstytucję i wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem. Sprawa dotyczyła samotnej matki, która przekroczyła kryterium dochodowe o kilka złotych. WSA uznał, że przez nieelastyczne kryterium dochodowe sytuacja osób zarabiających podobnie może być bardzo zróżnicowana, a wykluczenie skarżącej z kręgu świadczeniobiorców może być niezgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej. TK wciąż jednak nie rozpoznał pytania prawnego, mimo że zostało ono zadane ponad rok temu.

Wątpliwości dotyczą nie tylko samego kryterium. Niejasne przepisy określające zasady obliczania dochodu również nastręczają wielu trudności. W rezultacie tracą najuboższe rodziny. Odmawia się im 500+ na pierwsze dziecko, mimo że ich realny dochód jest niższy od kryterium (800 zł na osobę w rodzinie). Winny jest zamknięty katalog dochodów, które można uznać za utracone.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
Emerytury i renty w górę. Podwyżka będzie wyższa niż zakładał rząd
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama