fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Polak coraz krócej szuka pracy

Dziewięciu na dziesięciu Polaków jest przekonanych, że łatwo znajdą nowe zatrudnienie. I to szybko- bo średni okres poszukiwań skrócił się do dwóch miesięcy.

- Polacy są przekonani o dobrej sytuacji na rynku pracy i pełni optymizmu – ocenia Monika Fedorczuk, ekspert rynku pracy Konfederaji Lewiatan komentując najnowsze, ogłoszone we wtorek wyniki raportu agencji zatrudnienia Randstad. Najnowsza edycja jej Monitora Rynku Pracy dowodzi, że polscy pracownicy zaczęli 2019 r w najlepszych od lat nastrojach.

Według badania, które w grudniu zeszłego roku objęło tysiąc aktywnych zawodowo Polaków, aż 89 proc. z nich uważa, że – w razie utraty dotychczasowego zatrudnienia – bez problemu znajdzie w ciągu półrocza nowe miejsce pracy.

- Takiego wyniku jeszcze nie zanotowaliśmy w ośmioletniej historii badania- przyznaje Mateusz Żydek, rzecznik Randstad. Niewiele mniej, bo siedmiu na dziesięciu pracowników twierdziło też, że w ciągu 6 miesięcy znajdą zatrudnienie co najmniej tak dobre, jak dotychczasowe.

Duże też były oczekiwania podwyżek- prawie połowa badanych (48 proc.) spodziewała się z początkiem 2019 r. wzrostu wynagrodzenia To znacznie więcej niż przed rokiem, kiedy na podwyżkę liczyło 35 proc. pracujących Polaków. Do tej poprawy przyczyniły się oczekiwania robotników niewykwalifikowanych i kadry kierowniczej-prawie połowa z nich spodziewała się podwyżki w 2019 r.

Na optymizm polskich pracowników mają wpływ ich ostatnie zawodowe doświadczenia - osoby, które w ciągu ostatniego półrocza zmieniły pracę (21 proc. badanych) szukały jej średnio tylko przez dwa miesiące. To o pół miesiąca krócej niż na początku 2018r. Połowa z nich znalazła nowe zatrudnienie w ciągu miesiąca. Jak podkreśla Łukasz Komuda, ekspert rynku pracy Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, również wśród osób bezrobotnych średni okres poszukiwania pracy znacząco sie skrócił- do 9,6 miesiąca, choć nadal jest on znacznie dłuższy niż wśród pracowników.

Jak zwraca uwagę Komuda, najczęstszym powodem zmiany pracy jest teraz chęć rozwoju zawodowego wskazywana już przez 63 proc. badanych. Po raz pierwszy okazała się ona ważniejszym argumentem niż wyższe wynagrodzenie u nowego pracodawcy (53 proc.) - być może dlatego, że 40 proc. badanych dostało w ostatnim półroczu podwyżkę. Co piąty zaś zmienił stanowisko w obecnej firmie, co często oznaczało awans.

Pracodawcy wreszcie odrobili lekcję – rośnie ich skłonność pracodawców do awansów wewnętrznych i podwyżek, wynikająca często z prostego rachunku, iż ta opcja jest korzystniejsza dla przedsiębiorstwa niż ryzyko długotrwale nieobsadzonego wakatu i brak pewności, że znajdzie się odpowiednia osoba do pracy- podkreśla Monika Fedorczuk.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA