fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PO zerka w przyszłość. Schetyna jak Ziobro Platformy

Grzegorz Schetyna wciąż mocno zaznacza swoja pozycję w PO. Na zdjęciu z Borysem Budką
EAST NEWS, Piotr Molecki
Politycy Koalicji Obywatelskiej szykują nowe pomysły i uważnie obserwują sytuację w PiS. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć.

Kontrole w Szpitalu Narodowym, zapowiedzi przygotowania raportu „prawdy o Covid-19" czy uchwała Senatu ws. UE. Koalicja Obywatelska zajmuje się jednak nie tylko tym. Tematem wewnętrznych rozmów była też niedawna deklaracja Grzegorza Schetyny.

Bo były przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie daje o sobie zapomnieć. I w poniedziałek wprowadził niektórych posłów i posłanki w osłupienie słowami o kompromisie aborcyjnym. – Trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się stało, trzeba spokojnie porozmawiać, w jaki sposób móc wrócić do kompromisu aborcyjnego, w jaki sposób go unowocześnić i dać mu nowe życie – powiedział w Polsat News. W PO komentuje się sprawę jednoznacznie. – Rolę wewnętrznego Zbigniewa Ziobry pełni u nas Grzegorz Schetyna – śmieje się jeden z naszych rozmówców.

Władze Platformy muszą liczyć się z tym, że Schetyna w ten sposób będzie cały czas zaznaczał swoją pozycję. Partię ukształtowały w tym roku trzy wydarzenia: najpierw zwycięstwo Borysa Budki w wyborach na szefa partii, później kampania Rafała Trzaskowskiego i jego wynik, a na koniec sukces Cezarego Tomczyka w wyborach na szefa klubu. Wcześniej, jeszcze w 2019 roku, marszałkiem Senatu został prof. Tomasz Grodzki. I każdy z tych polityków ma swoje cele. To trzeba brać pod uwagę, gdy obserwuje się to, co planuje teraz PO i cała Koalicja Obywatelska.

Kryzys PiS, kontra do Morawieckiego

W tym tygodniu politycy KO sprawdzali, jak działa Szpital Narodowy. Od wielu tygodni kontrole na szeroką skalę to jedna z podstawowych aktywności posłów i posłanek KO. Jak wynika z naszych informacji, w przyszłym tygodniu Koalicja zaprezentuje dokument, który będzie podsumowaniem tego, co rząd zrobił (i czego nie zrobił) w walce z pandemią Covid-19. Równolegle Izabela Leszczyna z KO szykuje obszerne podsumowanie realizacji strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. To nie koniec. – W połowie grudnia będziemy chcieli zrobić spotkanie, być może w wersji online, z uwagi na panujące warunki, i pokażemy, co rząd obiecał, że zrobi, i co z tego wyszło. Pokażemy też nasze pomysły na przyszłość – mówi nam szef Klubu KO Cezary Tomczyk. Jak pisała w ubiegłym tygodniu „Rzeczpospolita", w grudniu premier Morawiecki ma pokazać pomysły na Polskę po pandemii.

W styczniu PO ma pokazać nową deklarację ideową na 20-lecie istnienia partii. Prace nad nią trwają pod kierunkiem wiceprzewodniczącego Tomasza Siemoniaka. – Od deklaracji oczekuję tego, by pokazała, jaka będzie PO na kolejne 20 lat. Mamy wystarczająco dużo analiz przeszłości. Świat się zmienił i PO się zmienia. Spodziewałbym się, że o partii będzie można powiedzieć to, że jest inna niż pozostałe. Aby ludzie, mówiąc o PO, wiedzieli że różni się od Szymona Hołowni, od Lewicy, od PiS. Wolności gospodarcze, prawa jednostki, to były zawsze nasze fundamenty – mówi nam Arkadiusz Myrcha z PO. Jak informowało w tym tygodniu oko.press, w PO trwa też swoisty „spis powszechny", który władzom partii ma dać odpowiedź na pytanie, kim po 20 latach są członkowie partii.

Władze uważnie obserwują też sytuację w PiS. Ale jak ocenił w czwartek sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński, proces rozpadu PiS potrwa jeszcze co najmniej 1,5 roku.

Kierunek konsolidacja?

Im bardziej skomplikowana jest sytuacja PiS, tym większa będzie presja na opozycję, by połączyła siły. Z takim apelem zwrócił się niedawno np. były premier i były szef PO Donald Tusk. Idea konsolidacji w jeden lub dwa bloki pojawia się w warszawskich kuluarach polityki od czasu do czasu i w zmiennych konfiguracjach. Różne partie i siły parlamentarne oraz pozaparlamentarne dzielą fundamentalne kwestie. Najlepiej pokazała to sprawa aborcji, wobec której ani w PO, ani tym bardziej w Koalicji Obywatelskiej nie ma zgody. – Inicjatywa Polska, jako część KO, jest zwolennikiem zliberalizowania prawa aborcyjnego – powiedziała w czwartek w programie „Tłit WP" Barbara Nowacka. PSL i Szymon Hołownia mówią o referendum w tej sprawie, co dla Lewicy czy Strajku Kobiet jest nie do przyjęcia. Pomysł zgłosili tuż po decyzji TK ludowcy. Wśród głównych graczy nie ma też do siebie zaufania, co jest efektem wielu lat zgrzytów, złamanych obietnic i poczucia, że każdy i tak gra tylko na siebie.

– Wszyscy drżą na samo wspomnienie Koalicji Europejskiej i tego, jak funkcjonowała – opisuje sytuację jeden z polityków sejmowej opozycji. Dlatego do jakichkolwiek znaczących rozmów w ramach sił anty-PiS jeszcze daleko, gdy nawet w takich kwestiach jak ustawa o ochronie zwierząt nie ma wspólnych taktycznych decyzji. W opozycji za to jedno jest już jasne. PSL rozstał się z Kukiz'15. Decyzję podjęło PSL. – Jednogłośnie uznaliśmy, że nie możemy kontynuować współpracy.Racją stanu dla PSL, dla naszych wartości jest silna obecność Polski w UE – powiedział Kosiniak-Kamysz w trakcie konferencji prasowej po posiedzeniu klubu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA