Reklama

Aktorzy namawiają do udziału w wyborach. Bez "świrowania"

Kiedy filmy „Nie świruj, idź na wybory" nagrane m.in. przez Wojciecha Pszoniaka czy Olgierda Łukaszewicza wywołały falę oburzenia, aktorzy nagrali kolejne. Tym razem bardziej stonowane.

Aktualizacja: 22.09.2019 14:21 Publikacja: 22.09.2019 13:49

Olgierd Łukaszewicz i Wojciech Pszoniak nagrali nowe filmiki zachęcające do udziału w wyborach.

Olgierd Łukaszewicz i Wojciech Pszoniak nagrali nowe filmiki zachęcające do udziału w wyborach.

Foto: screen z filmu z Olgierdem Łukaszewiczem

W nowym spocie Wojciech Pszoniak najpierw udaje śmiech, a później mówi: - „Bądź poważny, idź na wybory". Film jest podobny do poprzedniego nagrania, ale teraz aktor nie wije się w konwulsjach, jak i nie ma mowy o "świrowaniu".

Nowy film nagrał też Olgierd Łukaszewicz. Na nim też zasłania się marynarką po czym mówi : - „Nie zasłaniaj się, idź na wybory, to rzecz bardzo poważna". Oba klipy powstały po tym, jak kampania profrekwencyjna pod hasłem "Nie świruj, idź na wybory" wywołała falę krytyki w mediach z różnych stron.

Czytaj także: „Nie świruj, idź na wybory” i polityczne szaleństwo

Twórcom klipów zarzucono, że zarówno hasło, jak i forma niektórych filmów jest drwiną z osób z problemami psychicznymi. - Osoby z niepełnosprawnościami są jedną z grup w sposób szczególny narażonych na wykluczenie społeczne. Wśród nich, w stosunkowo najgorszej sytuacji znajdują się osoby chorujące psychicznie. Doświadczają one odrzucenia zarówno w obszarze życia prywatnego, jak i publicznego – napisał w specjalnym oświadczeniu Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.

Dodał, że „powielanie krzywdzących stereotypów narosłych wokół osób z niepełnosprawnością psychiczną ma widoczny wpływ choćby na ich sytuację na rynku pracy, co skutkuje spychaniem ich na margines życia społecznego".

Reklama
Reklama

Specjalne oświadczenie wydało też Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. - "Cierpieniu, potrzebom, zmaganiom z problemami życiowymi, których wszyscy doświadczamy należy się szacunek. Dzielenie nas na osoby z zaburzeniami psychicznymi i osoby bez takich zaburzeń jest głęboko nieprawdziwe" – napisano w nim.

Polacy nie uczestniczą masowo w wyborach. Frekwencja należy do jednych z najniższych w Europie. W majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego wyniosła 45,68 proc.. Najwyższa była w okręgu nr 4 w Warszawie gdzie do urn poszło- 60,37 proc., a najniższa w okręgu nr 3 w Olsztynie - 38,93 proc.

Dla porównania frekwencja w ostatnich eurowyborach w Belgii czy Luksemburgu – sięgnęła niemal 90 proc. Z kolei na Malcie (74,8 proc.), w Grecji (60 proc.) oraz we Włoszech (57,2 proc.)

W poprzednich wyborach parlamentarnych w 2015 roku zagłosowało 15 200 671 Polaków spośród 30 534 948 uprawnionych. Frekwencja wyniosła niemal 49,98 proc.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nie udało się ze Ślązakami, uda z Grekami? Państwo może uznać kolejną mniejszość narodową
Polityka
Czego będzie dotyczyć delikatne spotkanie w cztery oczy Donalda Tuska z Karolem Nawrockim
Polityka
„Rzecz w tym”: Donald Tusk wściekły na własną reformę. Kto wysadził PIP w powietrze?
Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO wygrywa, ale traci większość w Sejmie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama