fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

"Trzy pokolenia lewicy" zostały połączone

Twitter/Razem
Adrian Zandberg w Warszawie, Włodzimierz Czarzasty w Sosnowcu i Krzysztof Śmiszek we Wrocławiu. Na pierwszej linii frontu lewica stawia na polityków różnych pokoleń.

– Na ten moment ludzie lewicy czekali wiele lat – mówił na konferencji prasowej w Warszawie szef sztabu Lewicy Robert Biedroń. Jak stwierdził, udało się przezwyciężyć wszystkie problemy i połączyć „trzy pokolenia lewicy". Zdaniem Biedronia w niedzielę ugrupowania SLD, Razem i Wiosna rozpoczęły podróż do Sejmu. Sam Biedroń nie startuje i pozostaje w europarlamencie. 24 sierpnia odbędzie się konwencja programowa Lewicy.

Politycy trzech partii Lewicy formalnie startują z list SLD. To oznacza, że by weszli do Sejmu, potrzebują wyniku wyższego niż 5 proc.

Nie było zaskoczeń, jeśli chodzi o listę liderów 41 okręgów wyborczych. Najbardziej prestiżowy pojedynek – w Warszawie – z Jarosławem Kaczyńskim, Grzegorzem Schetyną odbędzie szef partii Razem Adrian Zandberg. Inny polityk jego formacji – Maciej Konieczny – wystartuje w Katowicach, gdzie kandydatami są m.in. premier Mateusz Morawiecki i wiceszef PO Borys Budka. Razem ma też „jedynki" w Siedlcach, Koninie, Opolu i Sieradzu.

SLD umieściło na pierwszych miejscach większość swoich najbardziej rozpoznawalnych polityków z samego rdzenia partii. Włodzimierz Czarzasty wystartuje w Sosnowcu, w Gdyni kandydatką będzie Joanna Senyszyn, w Toruniu Robert Kwiatkowski, w Wałbrzychu – Marek Dyduch, w Kielcach – Andrzej Szejna, w Legnicy – Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, Tomasz Trela (wiceszef SLD) w Łodzi.

Zaskoczeń nie ma też, jeśli chodzi o liderów list z Wiosny. Krzysztof Śmiszek wystartuje z Wrocławia, Maciej Gdula – z Krakowa, Krzysztof Gawkowski – z Bydgoszczy.

Komitety wyborcze mają czas do 3 września na zbieranie podpisów i rejestrację list. Osobną sprawą pozostaje Senat. Od kilku dni toczą się rozmowy opozycji na temat wystawienia 100 kandydatów w 100 okręgach, by zmaksymalizować szanse na uzyskanie większości. Pojawiły się nawet informacje, że porozumienie senackie (które Lewica proponowała w ramach tzw. paktu senackiego) zostanie ogłoszone już w poniedziałek, ale zdaniem rozmówców „Rzeczpospolitej" pozostało jeszcze kilka punktów spornych. Jeśli do porozumienia dojdzie, to obejmie PSL, Koalicję Obywatelską i Lewicę. Kukiz'15 wystawi własnych kandydatów.

Lewica szlifuje teraz ostateczny kształt swoich list wyborczych. Wiele osób zwraca uwagę na to, że wejście do Sejmu nie może być celem samym w sobie. – Sukcesem dla lewicy będzie wprowadzenie silnej reprezentacji do Sejmu i Senatu, ale musi to być też szansa na budowanie i szansa na konsolidację środowisk lewicowych. Nie tylko środowisk partyjnych, ale też związków zawodowych, ruchów kobiecych i ruchów miejskich – mówiła w piątek na antenie #RZECZoPOLITYCE Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, która przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wystąpiła z partii Razem. – Rozmowy trwają – tak Dziemianowicz-Bąk odpowiedziała na pytanie, czy będzie brała udział w projekcie Lewica. –Jeśli będę uczestniczyć, to właśnie w tym celu, żeby wprowadzić do tego projektu reprezentacje głosu nauczycieli, pedagogów, a przede wszystkim kobiet – dodała Dziemianowicz-Bąk.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA