Oceny głowy państwa nie zmieniły się w istotny sposób. Nie zaszkodziło mu ani porażka w sprawie referendum, ani mocne zaangażowanie w spór o Sąd Najwyższy. W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej" z 11 sierpnia 2018 rok dobrze pracę Andrzeja Dudy ocenia 47 proc. ankietowanych. To wzrost o 2,6 pp w porównaniu z analogicznym badaniem z lipca tego roku. Nadal jednak utrzymuje się przewaga ocen negatywnych nad pozytywnymi. Połowa respondentów ma złe zdanie o aktywności prezydenta. To bardzo nieznaczny spadek (o 1 pp) w porównaniu z lipcem, gdy jego pracę źle oceniało 51 proc. badanych w sondażu. Większych zmian w ocenie pracy prezydenta można spodziewać się dopiero po podjęciu przez Andrzeja Dudę decyzji w sprawie ordynacji wyborczej do PE.
Podobnie wygląda ocena pracy premiera Mateusza Morawieckiego, chociaż zmiany ocen są dla szefa rządu nieco korzystniejsze. Jego pracę dobrze ocenia 45 proc. ankietowanych (więcej w porównaniu z lipcem o 3,3 pp). Miesiąc temu źle o pracy premiera wyrażało się 51,5 proc. ankietowanych. W sierpniu negatywnych opinii jest 46 proc., co oznacza spadek o 5,5 pp.
W sprawie Morawieckiego nie ma zdania co dziesiąty ankietowanych. Niezdecydowanych w ocenie pracy prezydenta jest 4 proc.
Duda w przededniu decyzji
Sondaż przeprowadzono w momencie, gdy trwała już dyskusja nad prawdopodobnym wetem prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie nowej ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Prezydent i jego ministrowie mocno i wyraźnie sugerują, że ustawa ta zostanie zawetowana. Dla polityków Prawa i Sprawiedliwości jest to zaskoczeniem. Opozycja całość nazywa „ustawką", chociaż opinie w PiS zdecydowanie nie są pozytywne wobec zapowiadanego ruchu prezydenta. Andrzej Duda i jego ministrowie podkreślają, że główne wątpliwości dotyczą wymuszonego tworzenia systemu dwupartyjnego, który byłby rezultatem przegłosowanej przez PiS w lipcu ordynacji.
W poniedziałek po południu rozpoczęło się spotkanie Andrzeja Dudy z przedstawicielami czterech formacji (PSL, Prawica RP, Partia Razem i ruch Kukiz'15), które podpisały wspólną deklarację przeciwko zmianom. Powstała ona z inicjatywy Klubu Jagiellońskiego. Niektórzy przedstawiciele opozycji zapowiadają już własne działania po spodziewanym wecie. – Jesteśmy gotowi, wraz z partnerami, jeżeli na to wyrażą zgodę, złożyć projekt ustawy polegający na tym, aby Polska była jednym, wielomandatowym okręgiem wyborczym – powiedział w poniedziałkowym programie #RZECZoPOLITYCE Piotr Zgorzelski z PSL.
W środę odbędą się uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego, później prezydent udaje się w wielodniową podróż zagraniczną do Australii. Decyzję prezydenta w sprawie ordynacji poznamy w tym tygodniu, najprawdopodobniej w czwartek.
Premier przed kampanią
Z kolei Mateusz Morawiecki podejmie w tym tygodniu – najpewniej we wtorek – decyzję o terminie wyborów samorządowych. To formalnie rozpocznie pierwszą od 2015 roku kampanię wyborczą. I pierwszą w tej roli dla szefa rządu.
W ostatnich miesiącach premier Morawiecki głównie gasił pożary – zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej. W dodatku niedawna zmiana ministra rolnictwa z Krzysztofa Jurgiela na Jana Ardanowskiego umożliwiła komunikacyjny restart, jeśli chodzi o wieś. Rząd pokazał też nowy „Plan dla Wsi", intensywnie promowany na spotkaniach z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i nowego ministra. A w kampanii samorządowej to poparcie na wsi może mieć kluczowe znaczenie.