fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Podatki nie do ściągnięcia

Minister finansów Paweł Szałamacha twierdzi, że przez nieszczelny system podatkowy budżet państwa traci rocznie 60 mld zł
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Ministerstwo Finansów i urzędy skarbowe nie radzą sobie z odzyskiwaniem zaległych podatków – uważa NIK.

Z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli wyłania się nie najlepszy obraz sprawności skarbówki. W ostatnich latach drastycznie wzrosły zaległości podatkowe i kwoty przedawnione, których fiskus nie jest w stanie odzyskać od nieuczciwych podatników.

Według stanu z tego miesiąca wymagalne zaległości podatkowe wynoszą prawie 59 mld zł, w tym zaległości w podatku od towarów i usług prawie 43 mld zł. Przedawnione zaległości to ponad 2 mld zł.

NIK zauważa, że tylko w ciągu minionego roku zaległości wzrosły o ponad 43 proc. A w porównaniu ze stanem na koniec 2009 r. wzrost jest wręcz oszałamiający – łączne zaległości podatkowe podniosły się ponadtrzykrotnie, w tym nieodzyskany VAT ponadczterokrotnie.

Wzrost zaległości wynikał głównie z trudności w egzekwowaniu należności z tytułu VAT – chodzi o tzw. puste faktury wystawione przez firmy słupy. „Postępowania egzekucyjne wobec podmiotów dokonujących oszustw podatkowych były mało skuteczne. Wpłaty do budżetu w latach 2013–2014 i w I półroczu 2015 r. wyniosły zaledwie 1,3 proc. kwot wynikających z decyzji wymiarowych urzędów kontroli skarbowej (12,4 mld zł). Zaległości z tego tytułu były więc właściwie nieściągalne" – twierdzą autorzy raportu.

Izba przestrzega, że w najbliższych latach zaległości te będą się przedawniać, a do ich egzekwowania konieczna jest zmiana metod działania – stosowanie takich narzędzi, jakie służą do ścigania przestępstw. Zgadza się z tym Ministerstwo Finansów w stanowisku przesłanym „Rzeczpospolitej". Ale zastrzega: „Działania Ministerstwa Finansów ukierunkowane są na zapobieganie przedawnianiu zaległości podatkowych w znaczeniu globalnym, nie tylko tych dotyczących przestępstw podatkowych".

Według NIK – co potwierdza Ministerstwo Finansów – głównymi przyczynami przedawniania się zobowiązań podatkowych były brak majątku obciążonych podatkiem podmiotów oraz słaba skuteczność postępowań egzekucyjnych, zwłaszcza wobec firm uczestniczących w wyłudzeniach. Skarbówka nie ma za to kłopotu z rozproszeniem należności. Ponad trzy czwarte zaległości stanowią bowiem zobowiązania największych dłużników, którzy są winni fiskusowi powyżej miliona złotych. „Podejmowane przez Ministra Finansów i urzędy skarbowe działania nie zapobiegły wzrostowi zaległości podatkowych i kwot przedawnionych, zatem w ocenie NIK były nieskuteczne" – głosi raport.

Na polecenie resortu finansów urzędy skarbowe co prawda monitorowały zaległości zagrożone przedawnieniem i podejmowały próby egzekucji, ale nie przyczyniło się to do zmniejszenia zaległości. Izba zwraca uwagę, że nie zostały sfinalizowane prowadzone od 2007 r. prace w Ministerstwie Finansów nad kompleksową nowelizacją ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, która miała usprawnić odzyskanie należności.

Resort finansów się broni – twierdzi, że przepisy ustawy były wielokrotnie zmieniane, by ułatwić egzekucję. W swym stanowisku tłumaczy też: „Ta część zaległości podatkowych, która powstaje w wyniku identyfikacji oszustw podatkowych, generowana jest przez podmioty dobrze przygotowane do przestępczego procederu. Oszustwa takie wykrywane były przeważnie po pewnym czasie kiedy oszuści zniknęli, czasem tylko udawało się odnaleźć osoby podstawione tzw. »słupy«. W takich sprawach właściwe organy miały trudności zarówno z ustaleniem sprawców oszustw, jak i z odzyskaniem uszczuplonych kwot podatku".

Izba przyznaje, że wprowadzone przez Ministerstwo Finansów usprawnienia w działalności służb skarbowych wpłynęły na szybsze i skuteczniejsze odzyskiwanie należności od podatników. Tyle że akurat tych, którzy legalnie prowadzą działalność gospodarczą. „Wykorzystanie możliwości przypominania podatnikom o nieuregulowanych zobowiązaniach (za pomocą sms-ów, e-maili, drogą telefoniczną) przyniosło pozytywny efekt" – chwali NIK.

Izba rekomenduje rządowi konkretne zmiany. Chodzi np. o ułatwienie wierzycielom oraz organom egzekucyjnym dostępu do rejestrów podczas poszukiwania majątku dłużników podatkowych, zwiększenie współpracy organów kontroli skarbowej z generalnym inspektorem kontroli finansowej, prokuraturą i policją w celu wykrywania organizatorów przestępstw podatkowych, eliminację z rynku podmiotów zaangażowanych w przestępstwa podatkowe, w tym wykreślanie oszustów z rejestru podatników VAT.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA