Reklama
Rozwiń
Reklama

AfD ucierpi po aferze w Austrii

Skandal z udziałem austriackiej FPÖ nie pozostanie bez wpływu na szanse zaprzyjaźnionej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Aktualizacja: 23.05.2019 22:49 Publikacja: 23.05.2019 19:18

AfD ucierpi po aferze w Austrii

Foto: AFP

Ponad jedna czwarta Niemców jest przekonana, że afera w Austrii z udziałem skrajnie prawicowej partii wolnościowej (FPÖ) wpłynie negatywnie na wynik AfD w eurowyborach. Takie są rezultaty badań przeprowadzonych w Niemczech przez YouGov na zamówienie Niemieckiej Agencji Prasowej.

Tzw. afera Ibizy odbiła się w Niemczech wyjątkowo szerokim echem. Nie tylko dlatego, że to niemieckie media pierwsze opublikowały nagrania wideo ze spotkania na Ibizie szefa FPÖ Heinza-Christiana Strachego z domniemaną przedstawicielką jednego z rosyjskich oligarchów. Było to jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w Austrii w 2017 roku, po których Strache został wicekanclerzem. Przywódca FPÖ składał swej rozmówczyni na Ibizie korupcyjne propozycje w zamian za pomoc w kampanii wyborczej.

Dodatkowe -10% na BLACK WEEK

Kup roczną subskrypcję w promocji Black Week - duet idealny i korzystaj podwójnie!

Zyskujesz:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją błyskotliwych tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Polityka
„Galeria hańby” na oficjalnej stronie Białego Domu
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Polityka
Netanjahu złożył wniosek o ułaskawienie. Chce „załagodzić konflikt narodowy”
Polityka
„WSJ”: Róbcie pieniądze, nie wojnę, czyli jak USA i Rosja chcą zarobić na pokoju
Polityka
Donald Trump ogłasza zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą
Polityka
Andrij Jermak zapewnia, że jest uczciwy. „Jadę na front”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama