– Celem była destabilizacja Serbii poprzez fizyczne – lub inne – usunięcie Vučicia – wyjaśniała pani premier przyczyny podsłuchiwania prezydenta. – Myślę, że to zbieranina ludzi ze służb (przede wszystkim MSW), ale też z (rządzącej) Serbskiej Partii Postępowej, do której i ja należę. Ta zbieranina obejmuje też organizacje kryminalne, mafię, część mediów w Serbii, jak i część systemu sądowniczego, no i nie obeszło się bez ingerencji zagranicznych wywiadów – opisała z kolei, kto to robił. Niczego to jednak nie wyjaśniło.