fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Po wyborach prezydenckich zmieni się godło Polski?

Wikimedia Commons
Resort kultury dopiero po majowej elekcji pokaże projekt liftingu symboli państwowych. O to, by w herbie pojawił się krzyż, zabiegali heraldycy.

Całe złote nogi orła, a nie tylko szpony, prześwity w koronie i uczynienie skrzydeł lustrzanymi odbiciami – to najważniejsze zmiany, jakie Ministerstwo Kultury chce wprowadzić w polskim herbie. Z naszych informacji wynika, że projekt ustawy o symbolach państwowych ma ujrzeć światło dzienne i być szybko uchwalony po wyborach prezydenckich.

W ubiegłym roku prace stanęły. Ministerstwo Kultury twierdzi, że ustawa nie jest jeszcze gotowa. „Wciąż trwają konsultacje wewnątrz ministerstwa, dotyczące m.in. czasu potrzebnego na jej wdrożenie" – przekonuje Centrum Informacyjne MKiDN.

Jednak z programu PiS opublikowanego przed wyborami do Sejmu wynika, że projekt jest ukończony. „Rząd Prawa i Sprawiedliwości, w toku wielu uzgodnień i konsultacji środowiskowych, przygotował projekt nowelizacji ustawy o symbolach narodowych" – czytamy. Również z nieoficjalnych informacji, docierających do „Rzeczpospolitej", wynika, że ustawa jest gotowa, a z uwagi na stosunkowo niewielkie planowane koszty realizacji zostanie szybko uchwalona. Jednak w obawie przed reakcją elektoratu ma wyjść z zamrażarki dopiero po wyborach. Skąd te obawy? Zdaniem MKiDN kontrowersje może budzić np. pomysł przyznania własnej flagi prezydentowi. Chodzi o chorągiew Rzeczypospolitej, która podobnie jak w okresie międzywojennym miałaby postać orła na czerwonej prostokątnej płachcie z dwoma obwódkami.

Byłaby wznoszona w miejscu przebywania głowy państwa. Przywrócenia chorągwi od lat domagają się specjaliści, bo polski prezydent jest jedynym z niewielu na świecie nieposiadającym swojej flagi. Również planowany retusz herbu ma uwzględnić zalecenia ekspertów, których zdaniem obecny orzeł nie odpowiada wymaganiom heraldyki.

MKiDN zamówiło też oficjalne pliki graficzne przedstawiające herb. Odcień czerwieni na fladze i tarczy herbu, który w obecnej ustawie jest podany w niejasny sposób, ma stać się karmazynem.

Czy dojdzie do budzącej największe emocje zmiany, czyli w herbie pojawi się krzyż? Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że zabiegała o to działająca przy MSWiA Komisja Heraldyczna. Proponowała, by na głowie orła pozostała korona bez krzyża, a dodatkowa, z krzyżem, wieńczyła tarczę herbową.

Ujawnił to przed śmiercią w ubiegłym roku członek komisji Alfred Znamierowski w miesięczniku „WPIS". Opisał tam korespondencję wysyłaną przez Komisję Heraldyczną do resortu kultury w latach 2016–2018. „W pismach tych przedstawiono opracowany przez Komisję wzór herbu Rzeczypospolitej Polskiej zwieńczonego Koroną Chrobrego (z krzyżem – red.)" – ujawnił.

Skąd takie stanowisko Komisji Heraldycznej? Inny z członków tego gremium prof. Marek Adamczewski mówi, że komisja była mocno podzielona. – Gdy w przestrzeni publicznej pojawiły się sugestie, by orzeł miał koronę z krzyżem, część członków komisji zaproponowała, by zastanowić się nad sięgnięciem po wzór herbu z okresu I Rzeczypospolitej. W długim trwaniu na pieczęciach państwa polskiego była jedna korona na głowie orła otwarta, a druga nad tarczą zamknięta, oznaczająca suwerenność od innych potęg ówczesnego świata – wyjaśnia.

Prof. Adamczewski zaznacza, że choć Komisja przyjęła stanowisko, miała świadomość, że przywołuje rozwiązanie niegdyś właściwe, ale współcześnie kontrowersyjne. Z naszych informacji wynika, że propozycji krzyża w herbie nie ma jednak w ministerialnym projekcie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA