fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ziobro broni Morawieckiego. "Chronił kraj przed anarchią"

minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro
PAP/Rafał Guz
- Nie waham się krytycznie wypowiedzieć na temat działań premiera Morawieckiego kiedy jest ku temu powód, ale w tym wypadku bronię go z głębokim przekonaniem. Postąpił słusznie, odpowiedzialnie - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się w Polsat News do sprawy tzw. wyborów kopertowych.

W maju Najwyższa Izba Kontroli zaprezentowała raport dotyczący przygotowań do wyborów korespondencyjnych prezydenta, które miały odbyć się 10 maja 2020 r. - Organizowanie i przygotowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych - mówił przedstawiając raport prezes NIK Marian Banaś. Izba skierowała zawiadomienia do prokuratury o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy spółek Skarbu Państwa - Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Później NIK poinformowała, że skierowała zawiadomienia w sprawie premiera Mateusza Morawieckiego, szefa KPRM Michała Dworczyka, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina oraz szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Dowiedz się więcej:
Raport NIK o wyborach kopertowych. Są wnioski do prokuratury

- Czym jest raport? Raport jest zestawieniem wszystkich faktów, które były wcześniej znane, tylko z wyprowadzeniem wniosków, z którymi my się nie zgadzamy i z którymi nie zgodziła się wtedy prokuratura, mianowicie z pominięciem tych okoliczności, że konstytucja nakazywała przeprowadzenie wyborów prezydenckich - skomentował w Polsat News minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

- Pandemia nie była sprawką premiera Morawieckiego, podobnie jak i to, że opozycja namówiła prezydentów miast do tego, by odmówili przeprowadzenia wyborów, do czego oni mieli narzędzia, bo tak stanowiła ustawa. i Premier szukał rozwiązania tej sytuacji - dodał.

Zaznaczył, że w tej sprawie prokuratura zajęła już stanowisko i uzasadniła je. - Prokuratura już się zajmowała tą sprawą, nie ma żadnych nowych okoliczności - stwierdził.

- Mam trudne relacje z premierem Morawieckim, nie zawsze nam po drodze, bardzo ostro spieraliśmy się, jeżeli chodzi o sprawy Unii Europejskiej i nie waham się krytycznie wypowiedzieć na temat działań premiera Morawieckiego wtedy, kiedy jest ku temu powód, ale w tym wypadku bronię go z głębokim przekonaniem. Postąpił słusznie, odpowiedzialnie. Chronił kraj przed anarchią, do której chciała doprowadzić opozycja - oświadczył Ziobro.

Prokurator generalny wyraził opinię, że gdyby nie wybory się nie odbyły i prezydent nie zostałby wybrany, "nie byłoby wielu ustaw ratujących polską gospodarkę przed pandemią". - Nie byłoby ustaw i działań pomagających służbie zdrowia w tej dramatycznej sytuacji, nie byłoby możliwości prowadzenia polityki zagranicznej - mówił Ziobro.

Pytany, czy wyobraża sobie, że dzisiejsza prokuratura wszczyna śledztwa w sprawie osób z szeroko rozumianego obozu władzy lider Solidarnej Polski odparł, że "takie sprawy się toczą i zarzuty są stawiane też osobom w obrębie władzy, toczą się też takie śledztwa, w których jako osoby podejrzewane występują również ludzie związani z aktualnym obozem władzy". - W tym nie ma nic nadzwyczajnego. Władza czasami kusi i muszą być prowadzone postępowania do osób, które tę władzę dzierżą i to jest normalna rzecz - zaznaczył.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA