fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Konrad Fijołek: Być może to przeznaczenie

Konrad Fijołek
PAP/Darek Delmanowicz
- Zjednoczenie się wszystkich stron, ugrupowań i stowarzyszeń znajdujących się po jasnej stronie mocy jest wyraźnym sygnałem dla tych, którzy próbują majstrować przy mechanizmach demokratycznych - powiedział w rozmowie z Onetem Konrad Fijołek, który według badania exit poll wygrał niedzielne wybory na prezydenta Rzeszowa.

W przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa zwyciężył popierany przez PO, PSL, Lewicę i Polskę 2050 radny Konrad Fijołek - wynika z sondażu exit poll Instytutu Badań Samorządowych. Wspólny kandydat opozycji uzyskał w badaniu 55,8 proc. głosów, wyprzedzając kandydatką PiS Ewę Leniart (25,1 proc.), posła Konfederacji Grzegorza Brauna (9,8 proc.) i Marcina Warchoła, wiceministra sprawiedliwości z Solidarnej Polski (9,3 proc.).

Dowiedz się więcej: Wyniki exit poll z Rzeszowa: Fijołek wygrał w pierwszej turze

Liczenie głosów ma zakończyć się w nocy. - To jest dla mnie coś niesamowitego. Mam nadzieję, że te wyniki exit poll się potwierdzą - powiedział Fijołek w rozmowie z Onetem.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa na pytanie, czy idzie pan drogą Tadeusza Ferenca, który też ostatnie wybory wygrywał w I turze, zauważył, że ma więcej „śladów” z odchodzącym prezydentem. - Wszedłem na jego miejsce do Rady Miasta, kiedy został posłem. A teraz mogę wrócić do Ratusza w roli prezydenta w jego miejsce. (...) Być może to przeznaczenie - mówił.

- Czułem, że to zwycięstwo w okolicach 50 proc. jest możliwe, ale nikt do końca nie wie, czy to będzie mniej, czy więcej. W tym sensie nie jestem tym wielce zaskoczony, natomiast gdyby udało się wygrać już w I turze, to byłoby fantastycznie - dodał kandydat opozycji.

Zdaniem Fijołka „tylko jedność wokół spraw ludzi i obywateli, tylko jedność wszystkich, dla których ważna jest demokracja, wolność i samorząd, to daje klucz do sukcesu”. Zauważył, że „zjednoczenie się wszystkich stron, ugrupowań i stowarzyszeń znajdujących się po jasnej stronie mocy jest wyraźnym sygnałem dla tych, którzy próbują majstrować przy mechanizmach demokratycznych”. 

Fijołek skomentował też ostatnie, czwarte miejsce w badaniu Marcina Warchoła, kandydata Solidarnej Polski. - Przez wiele miesięcy rozmawiałem z mieszkańcami i zdecydowanie nie widziałem wśród nich dużego poparcia dla pana ministra. Wydaje mi się, że odebrali ten przekaz jako niewiarygodny. Po prostu mu nie uwierzyli - ocenił.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA