fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Przyszłość Śląska już bez węgla

PAP/Andrzej Grygiel
Koniec polskiego górnictwa w 2049 r. Rząd podpisał umowę społeczną z górnikami, którą negocjowano dziewięć miesięcy. Daje gwarancje odpraw i kontrowersyjnych dopłat do produkcji węgla.

- Duży sukces. Robimy historyczny krok ku dobrej zmianie energetycznej - napisał na TT wicepremier Jacek Sasin tuż po oficjalnym podpisaniu w piątek po południu w Katowicach umowy społecznej z górnikami. Dotyczy ona kopalń i pracowników Polskiej Grupy Górniczej, Tauronu Wydobycie, Węglokoksu Kraj i Lubelskiego Węgla Bogdanki. Nie obejmuje JSW.

Umowa powstawała blisko dziewięć miesięcy - określa zasady stopniowej likwidacji górnictwa węgla energetycznego oraz mechanizmy transformacji Śląska, w tym pomocy dla gmin i firm okołogórniczych oraz inwestycji w czyste technologie węglowe.

- Podpisana umowa społeczna to nie koniec a początek drogi do transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Jest ona sprawiedliwa, społecznie akceptowalna i kompleksowa. Teraz czas na negocjacje z Komisją Europejską - mówił wiceminister Artur Soboń.

Górnicy zgodzili się na zamknięcie kopalń do 2049 r. Cena za to jest niezwykle kosztowna. Jak ujawniło miesiąc temu Radio Zet pierwszy rozdział dotyczy mechanizmu dopłat do likwidowanej branży,w tym  dopłat do redukcji wydobycia, wsparcia finansowego zlikwidowanych kopalń i system podwyżek płac dla górników do końca górnictwa. Drugi rozdział dotyczy gwarancji rządu do czystych inwestycji węglowych - inwestycje w nie mają się rozpocząć do połowy 2022 roku, by zostały oddane do użytku do 2029 roku.

Dowiedz się więcej: Negocjacje ze stroną unijną są skazane na porażkę?

Rząd dał górnikom gwarancje zatrudnienia do emerytury, dla młodszych z likwidowanych kopalń alokację do tych, które jeszcze będą działać. Każdy kto zechce odejść z kopalni może liczyć na jednorazową odprawę w wysokości 120 tysięcy złotych netto.  „Wszystkie te rozwiązania mają za zadanie zagwarantowanie stabilizacji na śląskim rynku pracy” - podkreśla Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Sasin podkreślał, że ta umowa to konsensus, dlatego jest dobra. ”Ramy, które tworzy unijna polityka Zielonego Ładu nie pozostawiają nam innego wyjścia, jak iść w kierunku innych źródeł wytwarzania energii niż węgiel kamienny i węgiel brunatny" - mówił do związkowców.

Ze strony samorządowców w spotkaniu wziął udział prezydent Rybnika Piotr Kuczera. 30 gmin ze Stowarzyszenia Gmin Górniczych podjęło uchwałę o nieparafowaniu tej umowy. Anna Hetman, prezydent Jastrzębia-Zdroju i przewodnicząca SGG podkreśla, że samorządy brały udział w negocjacjach w bardzo ograniczonym zakresie. Samorządowcy liczą, że ich „postulaty (wsparcia dla gmin) będą negocjowane w późniejszym okresie i zawarte w innym dokumencie”.

- Mamy dużo wątpliwości, co do zapisów tej umowy. Jego mocną stroną jest na pewno społeczna akceptacja. Jednak chcemy wiedzieć co rząd zagwarantuje nam, gminom w konkretach. Ta umowa nie mówi o tym, brakuje szczegółów - przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej.

Wątpliwości budzi także wymóg by umowę tę zaakceptowała Komisja Europejska.

Wojciech Kuśpik, prezes Polskiego Towarzystwa Wspierania Przedsiębiorczości SA i twórcy Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach podkreśla, że transformacja jest nie tylko potrzebna ale i nieunikniona. - Śląsk przechodził ją już 30 la temu. Była ona bardzo trudna, kosztowna i bolesna. Ta zmieni Śląsk całkowicie, ale należy się do niej bardzo dobrze przygotować. Pora zacząć już teraz, stopniowo by odbyło się to jak najmniejszym kosztem - mówi nam Wojciech Kuśpik.

Minister Sasin przyznał, że transformacja Śląska to będzie „proces trudny”. - Jednak Polska jest w wyjątkowej sytuacji wśród państw UE jeżeli chodzi o wykorzystanie węgla w miksie energetycznym. Dlatego liczę na zrozumienie i przychylność KE w tym zakresie – mówił wicepremier Jacek Sasin. Jak dodał, „ transformacja sektora to wielkie wyrzeczenie, nie tylko dla Śląska, ale dla całej Polski”. - Oczekujemy w zamian zrozumienia i zagwarantowania czasu potrzebnego na transformację – zaapelował.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA