fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Siemoniak o PiS na Dolnym Śląsku: Ośmiornica

Logo PiS
materiały prasowe
"Gdzie odpowiedzialność za tę patologię? Kto stworzył tę ośmiornicę?" - pyta wiceprzewodniczący PO, Tomasz Siemoniak, po nieoficjalnych doniesieniach "Gazety Wrocławskiej" o szefie klubu radnych PiS w Sejmiku Dolnośląskim, który miał zostać zatrzymany za przemoc wobec rodziny.

"We wtorek późnym wieczorem policjanci wyprowadzili z mieszkania Jacka B., przewodniczącego klubu Prawo i Sprawiedliwość w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego" - pisze "Gazeta Wrocławska".

Legnicka policja podaje jedynie, że we wtorek doszło do interwencji w jednym z domów w Legnicy, gdzie "36-latek miał stosować przemoc fizyczną i psychiczną wobec członków rodziny". Mężczyzna miał trafić do aresztu. Policja nie ujawnia jego personaliów.

"Gazeta Wrocławska" nieoficjalnie ustaliła, że chodzi o Jacka B.

"Co jeszcze się zdarzy w dolnośląskim PiS? Było rabowanie kontenerów PCK, gangsterskie groźby działaczy PiS w Wałbrzychu, a teraz szef klubu radnych PiS w Sejmiku Dolnośląskim zatrzymany za przemoc wobec rodziny" - komentuje te doniesienia Siemoniak.

Siemoniak nawiązuje do głośnego w ostatnich dniach nagrania rozmowy byłych już dolnośląskich działaczy PiS. Rozmowa, której fragmenty opublikowała telewizja Dami, dotyczyła przejęcia władzy w regionie przez Kamila Zielińskiego, uważanego za człowieka szefa KPRM Michała Dworczyka. Część działaczy przeciwnych tej nominacji skierowała petycję do Jarosława Kaczyńskiego.

Tacy sami ludzie jesteśmy jak ci w PO czy SLD, niczym się nie różnimy i każdy jest pazerny, każdy by coś chciał, tylko różnimy się szefami - słyszymy m.in. na nagraniu.

Po ujawnieniu nagrań PiS rozwiązało wałbrzyskie struktury partii.

Źródło: Gazeta Wrocławska, rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA