Pytany, czy wraz z PSL "wybiera się do koalicji z PiS" Michał Kamiński odparł: - Ani ja się nie wybieram, ani PSL się nie wybiera.
- Nie znam żadnych przypadków realnego kuszenia PSL - dodał stwierdzając, że nie słyszał z ust poważnego polityka partii rządzącej poważnej oferty wobec Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Wicemarszałek z Unii Europejskich Demokratów i koła Koalicja Polska - PSL zastrzegł, że nie jest członkiem partii ludowców.
Kamiński wyraził "graniczące z pewnością" przekonanie, że gdyby propozycja ze strony PiS padła, to ludowcy by ją odrzucili. Stwierdził, że rozmawiał z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na temat współpracy, przyszłości i Polski. - I nie dostrzegłem cienia możliwości, aby Władysław Kosiniak-Kamysz współpracował z Prawem i Sprawiedliwością - co by zresztą dla mnie oznaczało zakończenie współpracy koalicyjnej z Polskim Stronnictwem Ludowym, czego bardzo chciałbym uniknąć - zadeklarował.
Kamiński - w przeszłości bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził, że każda koalicja opozycyjna bez PSL jest "uboższa i mniej skuteczna" niż z PSL.
Zdaniem wicemarszałka Senatu mamy do czynienia z sytuacją, w której połowa Polaków nienawidzi drugiej połowy, a prezes PiS chce być "bardziej kochany w tej drugiej części". - On chce rozmiękczyć tę drugą część, żeby mieć większe pole manewru po swojej stronie - ocenił. Kamiński powiedział, że Kaczyńskiemu nie uda się "rozszerzyć do centrum". - Nie uda się to moim zdaniem dlatego, bo Jarosław Kaczyński nie zdaje sobie sprawy, że podziały, które sam kopał, są za głębokie, by on mógł je zasypać - dodał.
Michał Kamiński mówił, że prezydent Andrzej Duda wygrał ostatnie wybory prezydenckie "nieznaczącą większością" głosów. - I Jarosław Kaczyński musi zdawać sobie sprawę, że żeby umocnić swoją władzę musi poszerzyć bazę swojego rządzenia. Ja twierdzę, że to mu się nie uda - stwierdził.i
- Ja na pewno tej bazy nie będę poszerzał - oświadczył. Zastrzegając, że nie może w imieniu PSL wypowiadać się autorytatywnie dodał: - Prędzej mi, sądzę, kaktus wyrośnie, niż PSL pójdzie w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością.