fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Włodzimierz Czarzasty: Sędziowie nie mieli innego wyjścia

tv.rp.pl
Jestem całym sercem przy sędziach Sądu Najwyższego i popieram ich decyzję, popieram wszystko co próbują naprawić, czyli to, co zrobiła ekipa PiS-u w ramach zmiany sądownictwa - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

Dzień dobry, Zuzanna Dąbrowska, #RZECZoPOLITYCE. Moim gościem jest Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Sejmu, lider Lewicy.

Dzień dobry.

Co by pan zrobił, gdyby miał pan teraz jakąś sprawę w sądzie?

Muszę podkreślić, że jestem całym sercem przy sędziach Sądu Najwyższego i popieram ich decyzję, popieram wszystko co próbują naprawić, czyli to, co zrobiła ekipa PiS-u w ramach zmiany sądownictwa. Jestem tez jednak przerażony całą sytuacją, dlatego, że tak naprawdę obywatele i obywatelki w tej chwili nawet nie wiedzą co ich czeka. Wiemy, że to, co robili do tej pory sędziowie, którzy zostali powołani przez nową KRS - zostało uznane. Ale to co będą robili w przyszłości, czyli wydane przez nich wyroki, według Sądu Najwyższego będą nieważne. Teraz musimy więc idąc do sądu sprawdzać czy sędzia, który będzie nas sądził, będzie mógł wydać wyrok, który jest ważny, czy nie.

Może być gorzej, bo wielu obywateli nie wie, że należałoby sprawdzić jaki jest sędzia. Z czasem mogą wyniknąć z tego poważne problemy, np. z legalnością wyroku.

Tak, zapadną przecież decyzje, może np. wejdzie komornik, potem to będzie trzeba odkręcać. Niesłychany bałagan! Tak naprawdę ludzie nie rozumieją co się dzieje, jeżeli chodzi o sądownictwo. Na co dzień ludzi interesuje czy jest wystarczająca liczba sal, żeby odbywały się procesy sądowe, ile potrwa proces, kiedy będzie termin rozprawy, czy będą sędziowie pokoju... Ludzie patrzą na to i mówią: kurcze, przecież te sprawy nadal trwają latami, nic się dla mnie nie poprawia, tutaj tylko ktoś się z kimś bije! Stoję po stronie demokracji, praworządności i sędziów, ale patrzę także na to do czego ta ekipa PiS doprowadzi.

Czy sędziowie Sądu Najwyższego mieli inne wyjście niż obrady w sprawie systemu wymiaru sprawiedliwości i werdykt, jaki potem zapadł?

Nie mieli innego wyjścia, stoję po ich stornie. Tylko rozumiem i pokazuję też świat z tej drugiej strony, który to obserwuje. Wyrok SN jest bardzo ważny dlatego, że jest to próba porządkowania przyszłości: jest powiedziane jasno, że to co było do tej pory – sędziowie, którzy byli wybierani przez nową KRS i decyzje jakie podejmowali są uznani. SN powiedział – dobra darujemy, sprawy które trwają, ale już nowych nie róbcie. Tylko czy któryś z nowo mianowanych sędziów powie np. nie, ja po prostu jestem przyzwoity, w związku z czym moje decyzje też są przyzwoite?

 

Może samo środowiska prawnicze spróbuje znaleźć płaszczyznę, która to uspokoi, wyjaśni?

Miejmy nadzieję i pamiętajmy, że to co się teraz dzieje, to jest skutek - nie przyczyna, przyczyną jest skandaliczne zarządzanie sądami i wpływanie na sędziów, które zaproponowało PiS.

A wcześniej było dobrze?

Nie, ale na pewno nie było tak źle. Miałem sprawę z RMF-em przez własną głupotę, byłem młodszy, zadziorny, głupi.. Ta sprawa trwała 12 lat, a była o 32 miliony złotych. Wszyscy już zapomnieli o co chodzi, jedni eksperci mówili jedno, drudzy mówili drugie, to są po prostu horrendalne sytuacje. Dlatego właśnie PiS może swoimi łapami grzebać w tym sądownictwie.

A premier mówi, że 80% społeczeństwa chce ich reformy sądów.

To co mówił premier, kiedy np. przedstawiali budżet, to kłamstwo na kłamstwie. Ludzie jak słyszą że trzeba poprawić sądownictwo, to mówią: tak trzeba poprawić! ty wiesz, że Zosia miała 10 lat proces, a Franek czeka na ten termin czwarty rok?Ludzie tak to oceniają i słusznie, w więc mówią też, że chcą reformy sądownictwa. Tylko, że tu nie ma reform, tylko pod stołem mordujemy niezależnych sędziów.

Jak?

Np. zakazujemy im wyjazdu z Olsztyna. 

Trwają obchody wyzwolenia Auschwitz, w Yad Vashem wypowiedział się Władimir Putin, a w Warszawie słuchano jego słów bardzo uważnie. Wymienił Polskę tylko raz w kontekście bycia ofiarą nazistów, czy spodziewał się pan, że tak spokojnie to będzie przebiegać?

Mało ważne jest to co powiedział, ważne jest to, jaką atmosferę stworzył. Cała ta rosyjska polityka zmierza ku zakłamaniu podstawowych elementów historycznych. Rozpoczął się wielki proces budowania historii od nowa, znam to i jestem na to bardzo czuły. Taki sam proces rozpoczął PiS, jeżeli chodzi o budowanie historii Polski, wszystko co się mówi na temat Ziem Odzyskanych i na temat PRL-u, to jest jedno wielkie oszustwo.

W czasach PRL-u mówiło się o ziemiach odzyskanych i o różnych historycznych, kluczowych momentach, w nieprawdziwy sposób.

To jest paradoks. W tej chwili to lewica, która ma bardzo jasne, precyzyjne poglądy, powinna mówić prawdę. Np. o żołnierzach wyklętych, że byli wśród nich fantastyczni ludzie walczący o swoje przekonania, o swoją wizję Polski, ale byli również gwałciciele, złodzieje, mordercy i bandyci. Były dobre strony i były złe strony, były blaski i cienie i to jest uczciwe rozmawianie o historii.

Czym powinna być dla nas 75 rocznica wyzwolenia Auschwitz?

Okazją do refleksji co zrobić, żeby nigdy tak nie polaryzować ludzi i środowisk. Chodzi o to, żeby do takiej tragedii nie dochodziło. Jest to też kwestia zadumy nad tragedią, a robienie polityki na obozie śmierci uważam za skandal.

Jest już jedna partia Lewica?

Przyjmujemy taką zasadę, że Liderów jest trzech, bo trzy partie tworzą blok Lewicy. Każdy z nas szanuje drugiego i każdy z nas jest 1/3 tej formacji, która dzięki dogadaniu weszła do Sejmu. Statut nowej partii jest już w sądzie i nie potrafię przewidzieć, kiedy zostanie przyjęty. Teraz jest czas kampanii prezydenckiej, w której działamy wszyscy razem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA