fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Grzegorz Schetyna o słowach Lecha Wałęsy: Mikrofonu wyłączyć nie mogłem

tv.rp.pl
Na konwencji Koalicji Obywatelskiej Lech Wałęsa mówił o Kornelu Morawieckim. Do słów byłego prezydenta odniósł się teraz Grzegorz Schetyna. - Jestem rozczarowany, że mógł pomóc, a nie pomógł - powiedział w rozmowie z dziennikiem „Polska Times” przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

6 października 2019 roku na konwencji Koalicji Obywatelskiej zabrał głos były prezydent Lech Wałęsa, który odniósł się między innymi do przeszłości Solidarności. Wypominał zmarłemu Kornelowi Morawieckiemu „zdradę”. – Robią z niego bohatera, a on w środku, stan wojenny, atakują nas, a on kozak zakłada Solidarność Walczącą. Co to było? Zdrada! Zdrajca. Taka jest prawda, ale wybaczmy mu. Nie mówiłem o tym, bo wiedział, że nie dużo potrafi. Olaliśmy to – mówił Wałęsa. Dodał także, że „po chrześcijańsku wybacza”.

W wywiadzie udzielonym dziennikowi „Polska Times” do słów byłego prezydenta odniósł się Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. Zapytany, dlaczego nie zareagował na wystąpienie Lecha Wałęsy, podkreślił, że zrobił to kolejnego dnia.

Gdy przypomniano mu, że był wśród działaczy PO, którzy oklaskiwali Wałęsę, powiedział, że „klaskali po 20-minutowym wystąpieniu”. - Mikrofonu mu wyłączyć nie mogłem, a od słów o Kornelu zdystansowali się wszyscy od jego syna Jarosława począwszy – powiedział. – Lech Wałęsa był naszym gościem. Takie życie – dodał.

Wcześniej Lech Wałęsa pytany, czy przeprosi za słowa o Morawieckim, odpowiedział: „W życiu, bo był zdrajcą i zdrajcą pozostanie!”.

Źródło: Polska Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA