fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ile wylatał premier Donald Tusk

Donald Tusk wchodzi do samolotu rządowego. Fotografia z lipca 2009 r.
Fotorzepa / Jerzy Dudek
Sprawdźcie, ile było lotów premiera Donalda Tuska - zachęcał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sprawdziliśmy - 520 lotów za blisko 8 mln zł.

- Pan Donald Tusk odbył w ciągu 6 lat i 10 miesięcy urzędowania jako Prezes Rady Ministrów 281 lotów do Gdańska - oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji, podczas której dymisję zapowiedział marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Sprawdziliśmy, ile było lotów służbowych premiera Donalda Tuska w latach 2008-2012. W styczniu 2013 r. pytał o to poseł Zjednoczonej Prawicy Jan Ziobro.

Tusk odbył 520 lotów. Korzystał ze statków powietrznych: z wydzielonej jednostki wojskowej (początkowo 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, rozwiązanego po katastrofie smoleńskiej; dziś to Baza Lotnictwa Transportowego), z samolotów Embraer 175 wyczarterowanych przez Skarb Państwa reprezentowany przez MON (realizatorem lotów samolotami Embraer były Polskie Linie Lotnicze LOT SA) oraz z innych samolotów czarterowych (w sytuacji niemożności skorzystania z samolotów wojskowych i samolotów Embraer) - wynika z odpowiedzi Jacka Cichockiego, szefa Kancelarii premiera Tuska.

Donald Tusk z żoną Małgorzatą podczas międzylądowania w Brazylii w drodze na szczyt UE-Ameryka Łacińska i Karaiby w Peru. Zdjęcie z 2008 r.
Fotorzepa / Kuba Kamiński

Cichocki wyliczył też koszty tych lotów poniesione przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów: w 2009 r. - 510 tys. zł, w 2010 r. - 1770 tys. zł, w 2011 r. - 3273 tys. zł, w 2012 r. - 2398 tys. zł.

Szef Kancelarii Premiera podał, że prezesowi Rady Ministrów podczas lotów odbywanych w trakcie zagranicznych i krajowych wizyt towarzyszą: osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe (ministrowie, wiceministrowie, szefowie urzędów centralnych itp.), doradcy i pracownicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz innych resortów, a także funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.

„Ponadto w lotach takich uczestniczą osoby niepracujące w administracji rządowej, które zostały zaproszone na konkretne wizyty, m.in. eksperci, tłumacze i biznesmeni. Warto dodać, że akredytowani przez Centrum Informacyjne Rządu dziennikarze towarzyszą szefowi rządu podczas przelotów w trakcie większości wizyt zagranicznych, zdarzało się również, że podczas lotów szefowi rządu towarzyszyły inne osoby niezatrudnione w administracji państwowej, na przykład uczestnicząca w niektórych oficjalnych wizytach zagranicznych małżonka prezesa Rady Ministrów” - podkreślił Cichocki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA