fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wałęsa żegna Adamowicza: Do zobaczenia za chwilę

AFP
Lech Wałęsa wpisał się do księgi kondolencyjnej wystawionej po zamordowaniu prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.

"Żegnaj przyjacielu na tym padole. Do zobaczenia za chwilę, gdzie lepiej" - taki wpis umieścił w księdze Wałęsa. - Taka myśl mnie nadeszła w tym momencie - mówił były prezydent.

Wałęsa mówił, że "podziwiał Adamowicza". - Naprawdę był dobry - dodał. Zdaniem byłego prezydenta Adamowicz ze swoim potencjałem miał szansę być "nawet prezydentem Polski".

- Ja na niego stawiałem - dodał podkreślając, że nie zgadzał się z Adamowiczem jedynie w tym, że ten, według Wałęsy, "zasiedział się w Gdańsku" (prezydentem tego miasta Adamowicz był od 1998 roku).

Wałęsa pytany o decyzję PiS, które nie wystawi kandydata w wyborach prezydenckich w Gdańsku, stwierdził, że "ruchy PiS są dość mądre" - mając na myśli też wyznaczenie przez premiera Mateusza Morawieckiego dotychczasowej I wiceprezydent miasta, Aleksandry Dulkiewicz, na komisarza do czasu wyborów.

Pytany o to, czy jego syn, Jarosław Wałęsa, będzie ponownie startował w wyborach prezydenckich w Gdańsku (był kandydatem PO jesienią 2018 roku, nie wszedł do II tury), odparł, iż "będzie robił wszystko, aby nie stawał on do tych wyborów".

Prezydent Adamowicz został zaatakowany 13 stycznia nożem przez 27-letniego Stefana W. w czasie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. W wyniku doznanych obrażeń Adamowicz zmarł 14 stycznia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA