Reklama

Sąd: Kandydat wprowadzał w błąd "instrukcją wyborczą"

Sąd wydał wyrok w trybie wyborczym dotyczący kandydata na burmistrza Bierunia na Śląsku. Nakazał sprostowanie informacji, które dotyczyły stworzonej przez Tomasza Nygę "instrukcji wyborczej” - podaje Onet.

Aktualizacja: 16.10.2018 13:30 Publikacja: 16.10.2018 13:19

Sąd: Kandydat wprowadzał w błąd "instrukcją wyborczą"

Foto: AdobeStock

adm

Jak informuje Onet, Tomasz Nyga w swoich materiałach sugerował wyborcom, że głos oddany na innego kandydata będzie nieważny. Sprawą zajęła się Państwowa Komisja Wyborcza. Uznano, że mogło to wprowadzić wyborców w błąd.

 

"Można poprzeć tylko jednego kandydata, jeżeli ktoś zaznaczy X przy innym nazwisku na karcie wyborczej burmistrza Bierunia, karta zostanie uznana za nieważną” - przeczytać można na ulotce Tomasza Nygi, kandydata na urząd burmistrza Bierunia na Śląsku. W związku ze sprawą, komitet wyborczy urzędującego burmistrza Krystiana Grzesicy skierował sprawę do sądu.

Sąd Okręgowy w Katowicach uznał, że zastrzeżenia są uzasadnione. Wskazał również, że treść "instrukcji zawiera informację nieprawdziwą" i może sugerować wyborcom, że "oddanie głosu przy innym nazwisku niż właśnie Tomasz Nyga prowadzić będzie do nieważności głosu/karty”. sąd nakazał Nydze zamieścić na swoim profilu w portalu społecznościowym Facebook sprostowanie. Polityk ma także opisać, jak wygląda prawidłowe głosowanie - podaje Onet.

Sprawą zajęła się także Państwowa Komisja Wyborcza. Jej przewodniczący, Wojciech Hermeliński, jako przykład nieprawidłowych zachowań podaje fragment "instrukcji wyborczej"."Państwowa Komisja Wyborcza apeluje do komitetów wyborczych o niewykorzystywanie w kampanii wyborczej materiałów, które mogą wprowadzać wyborców w błąd co do warunków ważności głosu" - pokdreśla PKW.
"Pojawiające się w niektórych materiałach wyborczych sformułowania w rodzaju „Jeżeli chcecie Państwo wybrać (…) proszę postawić X »w okienku« przy jego imieniu i nazwisku (…) jeżeli ktoś zaznaczy X przy innym nazwisku na karcie wyborczej, karta zostanie uznana za nieważną” wywołują wątpliwości i zaniepokojenie wyborców" – czytamy.

Reklama
Reklama

Państwowa Komisja Wyborcza zwróciła także uwagę, że „sformułowania takie (bez wyraźnego wskazania, że chodzi o postawienie znaku »X« przy nazwisku więcej niż jednego kandydata) mogą być przez wyborców interpretowane w ten sposób, że głosowanie na kandydata innego niż wskazany spowoduje nieważność głosu”.

Tomasz Nyga startuje w wyborach z własnego komitetu, ale z poparciem PiS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama