Polityka

Nowacka: Jak lewica chce odsunąć PiS, skoro nie współpracuje?

tv.rp.pl
- Jeżeli będziemy mieli PiS u władzy zapomnijmy o prawach kobiet, zapomnijmy o równości praw i szans, zapomnijmy o walce o sensowną politykę społeczną - mówiła w programie #RZECZoPOLITYCE Barbara Nowacka, która przed kilkoma dniami zdecydowała się na współpracę w wyborach samorządowych z Koalicją Obywatelską.

- Wszyscy którzy myślą o Polsce demokratycznej powinni zrobić wszystko by odsunąć PiS od władzy - mówiła Nowacka, która zarzuciła lewicy, że ta "zdecydowała, że idzie do wyborów samorządowych rozbita i skłócona".

- Co absolutnie nie przysporzy się temu, by PiS nie miał większości w samorządach. Podejmowałam liczne próby jednoczenia lewicy - no niestety nie wyszło - ubolewała.

 

Na pytanie, czy wyobraża sobie Włodzimierza Czarzastego współpracującego z Koalicją Obywatelską i Grzegorzem Schetyną, Nowacka odpowiedziała, że "wyobraża sobie PiS, które zawłaszcza sądownictwo, niszczy media publiczne, niszczy edukację przez wiele lat".

- Czy wartością jest dla nas demokracja liberalna czy nie stanięcie obok kogoś kto nam się specjalnie sympatyczny nie wydaje? Jeśli podstawą dzisiaj jest walka o Polskę demokratyczną, no to trzeba przede wszystkim doprowadzić do tego, by nie rządziło Polską PiS - mówiła Nowacka.

- Jak SLD i Razem mogą odsunąć PiS od władzy, skoro nie są w stanie ze sobą współpracować? Jest jedno miasto w którym udało im się porozumieć. Mimo zbieżności programowej - ubolewała liderka Inicjatywy Polskiej.

- Jeżeli będziemy mieli PiS u władzy zapomnijmy o prawach kobiet, zapomnijmy o równości praw i szans, zapomnijmy o walce o sensowną politykę społeczną bo będzie rządził PiS - dodała.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL