fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Błaszczak ustąpił Macierewiczowi

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Hołd dla Niepodległej czy ucieczka przed Macierewiczem?

Oto najlepsze i najchętniej klikane teksty z 2018 roku (lista poniżej). Przez 12 dni z rzędu prezentujemy wybrane artykuły z poszczególnych miesięcy. Wśród lutowych na wyróżnienie zasługuje tekst Izy Kacprzak o przeniesieniu przez nowego szefa MON, Mariusza Błaszczaka, swojego biura z ul. Klonowej do siedziby MON w al. Niepodległości.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował w poniedziałek na twitterze, że przenosi swoje biuro z ul. Klonowej do siedziby MON w al. Niepodległości w Warszawie. Podał też zaskakujące tłumaczenie. - To wybieg - mówi nam nasz informator.

"W symbolicznym hołdzie dla #Niepodległa. W 100. rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości podjąłem decyzję o przeniesieniu swojego biura z ul. Klonowej do siedziby MON w al. Niepodległości. Dziś zaczynam służbę w nowym miejscu" – napisał Błaszczak na Twitterze.

To, zdaniem naszych informatorów z MON wyjaśnienie „mocno naciągane”. Powodem przenosin ma być naprawdę Antoni Macierewicz, który mimo dymisji z Klonowej się nie wyprowadził. I nadal posiada nieograniczony dostęp do jednego z najpilniej strzeżonych miejsc w Warszawie. Potwierdza nam to także Tomasz Siemoniak, były szef MON za rządów PO-PSL. - Docierają do mnie takie informacje - przyznaje.

 

Choć siedziba podkomisji smoleńskiej, której szefuje były szef resortu formalnie mieści się przy ul. Klonowej 6 obok głównego budynku wszystkie spotkania zespołu, „posiedzenia plenarne” jak nazywa je podkomisja i słynne konferencje za czasów Macierewicza w funkcji ministra odbywały się w centrali resortu. - Willa przy Klonowej 6 nie jest prestiżowa, to budynek mocno zużyty - opowiada Siemoniak.

Według naszych informatorów, Błaszczak od początku nie czuł się dobrze przy Klonowej 1. Byłego szefa MON Tomasza Siemoniaka to nie dziwi. - Trudno czuć się dobrze, skoro jego zadaniem jest „odmacierewiczowanie” resortu i niewątpliwie mijanie się na tych samych korytarzach nie musi być przyjemne - ocenia Siemoniak.Minister Błaszczak zwolnił już m.in. wiceministra Bartosza Kownackiego, Dominika Smyrgałę, Bartłomieja Grabskiego a także Edmunda Jannigera, asystenta Macierewicza.

Na Klonowej 1 mieści się m.in. Centrum Operacyjne ministra obrony narodowej czy biuro ds. procedur antykorupcyjnych. Wyposażone jest w najlepsze systemy bezpieczeństwa, w tym antypodsłuchowe, zwłaszcza od strony mieszczącej się obok przy Belwederskiej Ambasady Federacji Rosyjskiej. Dlatego tu, choć MON posiada wiele placówek w Warszawie w których mieszczą się biura czy departamenty odbywały się najważniejsze spotkania ministra obrony.

Zdaniem Siemoniaka o przenosinach zdecydowała nie tylko obecność Macierewicza na Klonowej ale także specyficzny sposób rządzenia ministra Błaszczaka. - Minister Błaszczak kieruje resortem przy pomocy grupy ludzi, swoich „asystentów”. Musi mieć ich na wyciągnięcie ręki. Mówię tu m.in. o wiceministrach. Ja z zastępcą wiceministrem Czesławem Mroczkiem, który stacjonował na al. Niepodległości na Klonowej 1 umawiałem się na spotkania raz w tygodniu. I to mi wystarczyło - opowiada Tomasz Siemoniak.

W budynku na al. Niepodległości 218 mają siedzibę wiceministrowie obrony: Sebastian Chwałek, Tomasz Zdzikot, Tomasz Szatkowski a także dyrektor generalny MON. Tylko Marek Łapiński, podsekretarz stanu formalnie urzęduje w wilii... przy Klonowej 6.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA