fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Rząd PiS obniży PIT do 17 proc.

Adobe Stock
Ministerstwo Finansów szykuje ustawę obniżającą PIT do 17 proc. i wprowadzającej wyższe koszty uzyskania przychodu.

Ogłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość plany obniżki podatku dochodowego od osób fizycznych wprawdzie nie przybrały jeszcze postaci konkretnego projektu ustawy, ale ten pomysł już wciągnięto na listę prac legislacyjnych rządu.

Czytaj także:

Dzisiejsza stawka PIT ma od 1 stycznia 2020 r. spaść z 18 do 17 proc. Dla rocznych dochodów powyżej 85 528 zł nadal będzie obowiązywała stawka 32 proc.

Nastąpi też podwyżka pracowniczych kosztów uzyskania przychodów. Dziś co do zasady wynoszą one miesięcznie 111,25 zł, a rocznie nie więcej niż 1 335 zł. Kwoty te mają wzrosnąć odpowiednio do 250 zł i 3000 zł.

Osoby dojeżdżające do pracy korzystają z kosztów na poziomie 139,06 zł miesięcznie i 1668,72 zł rocznie. Nowe limity wyniosą odpowiednio 300 zł i 3600 zł.

Dla osób pracujących na wielu etatach roczne koszty nie mogą dziś przekroczyć 2 002,05 zł, a dla dojeżdżających wieloetatowców roczne koszty nie mogą być wyższe niż 2 502,56 zł. Nowe limity wyniosą odpowiednio 4500 zł i 5400 zł.

Waloryzacja kwot kosztów następuje po 12 latach ich zamrożenia. Obowiązują one bowiem od 2008 r.

Ministerstwo Finansów przewiduje, że ze zmian tych skorzysta około 25 mln podatników. Oznaczają one zmniejszenie tzw. klina podatkowego, czyli różnicy między tym, co pracownik dostaje „na rękę" a kwotą, którą na jego zatrudnienie wydaje firma. MF przewiduje, że efekty tych zmian będą najwyraźniej widoczne dla pracowników o niskich pensjach. MF zauważa, że dziś klin podatkowy w Polsce jest jednym z najwyższych w krajach OECD w przypadku osób, których zarobki oscylują w okolicach płacy minimalnej.

W uzasadnieniu zmian wskazano, że pracujący na umowie o pracę mają obecnie relatywnie wyższy klin podatkowy niż osoby uzyskujące dochody z innych źródeł (np. z umów zlecenia). „Przykładowo średnie obciążenie na umowie o pracę w grupie dochodu brutto między 25 tys. zł a 50 tys. zł rocznie wynosi ok. 37 proc., natomiast na niestabilnych umowach cywilnoprawnych 28 proc." - czytamy w rządowym dokumencie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA