fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Timothée Chalamet. Gwiazda w nowym stylu

Timothee Chalamet jako Henryk V w filmie „Król” w reżyserii Davida Michôda
Netflix
23-letni Timothée Chalamet to jeden z najmłodszych w historii Oscara aktorów nominowanych za główną rolę. Od dwóch lat nie schodzi z filmowego planu, teraz w Netfliksie można oglądać „Króla", w którym wciela się w angielskiego władcę Henryka V.

Szczupły chłopak ze zmierzwionymi, ciemnymi włosami. To na jego punkcie oszalał ostatnio internet. Fani porównują go do młodego Leonarda DiCaprio, do Jamesa Deana, Rivera Phoenixa. Jego konta na Facebooku i Instagramie pęcznieją od lajków, pod hasztagami #timotheechalametdoingthings czy #timotheechalamethair można zobaczyć dziesiątki jego zdjęć, na @chalametinart ktoś przy pomocy Photoshopa wmontował jego głowę w obrazy Michała Anioła czy Botticellego.

– Od dwóch lat pracuję praktycznie non stop. Nie mam czasu, żeby przeglądać te strony czy czytać informacje na własny temat. Gdybym to robił, zwariowałbym – mówi Chalamet.

Dżinsy, T-shirt. Wygląda, jakby zerwał się z lekcji w liceum. Pod jego luzem wciąż czuje się ukrywaną nieśmiałość. Dwa lata temu dostał nominację do Oscara za rolę w „Tamtych dniach, tamtych nocach", dziś zabiegają o niego reżyserzy wszystkich pokoleń.

– Nie pisałem scenariusza „Króla" z myślą o Timmym. Zaczęli...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA