fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wirtualne piękno futbolu

materiały prasowe
Zawodowi piłkarze dopiero się szykują na wtorkowy debiut Ligi Mistrzów. Koronawirus opóźnił te rozgrywki i dopiero teraz pozwoli widzom emocjonować się rywalizacją na najwyższym poziomie. W świecie gier komputerowych szczyt sezonu trwa już od końca wakacji. Najpierw ukazał się „Captain Tsubasa: Rise of New Champions" będący elektroniczną wersją popularnej kreskówki „Kapitan Jastrząb", a potem nadeszły premiery nowych odsłon dwóch popularnych serii – „FIFA" oraz „eFootball Pro Evolution Soccer".

Fanów tej drugiej czeka lekkie rozczarowanie. Firma Konami postanowiła dać sobie więcej czasu na przeniesienie marki na konsole kolejnej generacji (Xbox Series X oraz PlayStation 5) i w związku z tym nową „Pro Evolution Soccer" wyda dopiero w przyszłym roku. Tytuł sygnowany liczbą 2021 jest w rzeczywistości aktualizacją wersji ubiegłorocznej. Zmieniono składy i wygląd trykotów, wprowadzono drobne zmiany w mechanice gry, a do tego wyeliminowano zauważone błędy. Nie przygotowano jednak żadnych nowych trybów rozgrywki i nie wprowadzono większych zmian w oprawie graficznej.




Składy tych drużyn, do których prawa ma Konami, są świeże, choć na przykład Thiago wciąż gra w Bayernie, a nie Liverpoolu. Istnieje za to – po raz pierwszy w historii – możliwość przeprowadzenia pięciu zmian w meczu. Same spotkania są jak zwykle dynamiczne i emocjonujące. Łatwość, z jaką przeprowadza się widowiskowe akcje, zdumiewa za każdym razem. „eFootball Pro Evolution Soccer 2021" bez wątp...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA